Wolontariat Misyjny Salvator to grupa młodych ludzi, którzy chcą autentycznie żyć wiarą w Jezusa Chrystusa. Pragniemy zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i dla misji.

Mam na imię Ula, pochodzę z Podkarpacia. Studiuję biotechnologię na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Jestem wolontariuszką w Wolontariacie Misyjnym Salvator, działającym przy zgromadzeniu księży salwatorianów.

W WMS jestem przeszło sześć lat; w tym czasie czterokrotnie wyjeżdżałam do Albanii, gdzie spędziłam w sumie pół roku. W Albanii pracowałam głównie z dziećmi, prowadząc dla nich zajęcia plastyczne, językowe oraz sportowe. Działam jako liderka regionu śląskiego. Obecnie przygotowuję się do wyjazdu na Syberię, gdzie również będę pracować z dziećmi. Więcej informacji o moim wyjeździe można znaleźć na Facebooku pod hasłem Przez Szklane OKO. Będę tam opowiadać, co się u mnie dzieje i jak postępują przygotowania do wyjazdu.

W związku z tym, że przygotowuję się nie tylko duchowo, potrzebuję również wsparcia finansowego, aby zakupić wizę, bilet lotniczy i utrzymać się na miejscu.

Wolontariat misyjny

Uważam, że być wolontariuszem misyjnym to przede wszystkim chcieć pomagać – bezinteresownie – drugiemu człowiekowi. Pomagać mu na miarę swoich możliwości, aby poprzez swoje zachowanie pokazywać Boga; aby być drogowskazem dla tych, którzy jeszcze Go nie poznali. A jednocześnie na nowo uczyć się od drugiego człowieka postrzegania świata i Boga.

Wolontariat Misyjny Salvator to grupa młodych ludzi, którzy chcą autentycznie żyć wiarą w Jezusa Chrystusa. Pragniemy zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i dla misji. Nasza wspólnota skupia się przy zgromadzeniu księży salwatorianów. Działamy w różnych środowiskach – pracujemy z dziećmi, opiekujemy się osobami starszymi, udzielamy się też w swoich miejscach zamieszkania, w duszpasterstwach.

Blaski i cienie

Wolontariat misyjny to przede wszystkim ukazywanie Boga i dobra w konkretnym działaniu. Pozwala nam poznawać inne kultury oraz uczy, że nie wszyscy postrzegamy świat tak samo. Nagrodą jest satysfakcja, zaletą – docenianie tego, co mamy. Największy dar to jednak radość w oczach dzieci, którym posługujemy.

Sama posługa bywa niełatwa. Czasem trudno się odnaleźć w miejscu, do którego zostaliśmy posłani, czasem pojawiają się trudności lokalowe, żywieniowe lub językowe. Do tego nierzadko dochodzi zmęczenie oraz długotrwała rozłąka z najbliższymi, a czasami ryzykujemy własne zdrowie…

Młodym osobom myślącym o wolontariacie poleciłabym żyć autentycznie wiarą w Boga, cieszyć się z bycia uczniem Chrystusa oraz dzielić się radością z innymi. Zawsze też można wykorzystywać swoje pasje i umiejętności do pomocy misjom i misjonarzom. A przede wszystkim należy być otwartym na drugiego człowieka.

Z Maryją

W naszym wolontariacie mamy praktykę „dziesiątka o dziesiątej”. O 22.00 wszyscy odmawiają dziesiątkę różańca w intencji misji i misjonarzy. Wszystkie apostolaty salwatoriańskie regularnie spotykają się też na wspólnych nabożeństwach, tzw. czuwaniach fatimskich, w czasie których prosimy Matkę Bożą o wstawiennictwo w intencji misji.

Jeśli chcielibyście zapytać o wyjazd lub dołączyć do Wolontariatu Misyjnego Salvator, możecie napisać do mnie na Facebooku.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – LIPIEC/SIERPIEŃ 2017 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej

Globalizacja zachodniej rewolucji kulturowej
Marguerite A. Peeters

Oto jedno z „najważniejszych i zarazem najodważniejszych dzieł współczesnej kultury naukowej” – zaznaczył w przedmowie ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz. Książka ta porusza zagadnienie globalnej rewolucji kulturowej, której celem jest – jak określiła Autorka we wstępie – „rozprzestrzenienie na całym świecie (…) nowej etyki, która ma (…) charakter sekularystyczny; jest ona wynikiem rewolucji feministycznej, seksualnej i kulturowej”. Niezwykle więc to cenna książka (...)

Share.

Dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, członek zarządu Żywego Różańca.