Maryjo, za Twoim pośrednictwem Chrystus chce udzielać nam swego Ducha. Ty jesteś Pneumatofora – Niosąca Ducha! O tak, Pani! Czy przewidywałaś, że po pośpiesznej wędrówce do Elżbiety, stając u drzwi jej domu, usłyszysz okrzyk krewnej i słowa powitania: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1, 42b-43)? A także to, że pod wpływem działania łaski Bożej Elżbieta zaraz wyjaśni swoje zachowanie oraz źródło niezwykłej wiedzy o Twoim Bożym macierzyństwie: „Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie” (Łk 1, 44-45). Ta spodziewająca się narodzin Jana Chrzciciela matka jednoznacznie odczytała działanie Ducha Świętego, nieustannie towarzyszącego Tobie, Maryjo! On mówił przez Ciebie podczas pozdrowienia i sam zstąpił w tym momencie na poczętego proroka, aby jeszcze w łonie matki namaścić go swoją mocą. Czy ta krewna, która całe życie błagała Boga Izraela o dar macierzyństwa, doświadczywszy Jego łaski, mogłaby się teraz mylić? Nie! To niemożliwe! Rozmodlona i wierna córa Abrahama wiedziała, że Bóg może przemawiać jak subtelny „powiew Eliasza”. Nie były więc potrzebne dodatkowe pytania i słowa.

Na tę prostotę i szczerość Elżbiety zareagowałaś, Maryjo, pieśnią swego dziewiczego, Niepokalanego Serca. To hymn na cześć Miłosiernego Boga! Ukazałaś w nim swoje miejsce w Jego zbawczych planach. Po raz pierwszy od zwiastowania wyjawiłaś ludziom swoją najgłębszą radość, postawę pokory i wiary. Jako prorokini Chrystusa przepowiadałaś: „wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny; a święte jest Jego imię – i miłosierdzie Jego z pokoleń na pokolenia dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych syci dobrami, a bogaczy odprawia z niczym” (Łk 1, 48-52). Nic dziwnego, że rozpoznając nieodzowność Twojej roli w naszych dziejach, kard. Stefan Wyszyński wezwał nas w Jasnogórskich Ślubach Narodu: „Chcemy pamiętać o tym, że Ty pierwsza wyśpiewałaś narodom hymn wyzwolenia z ­niewoli i grzechu, że Ty pierwsza stanęłaś w obronie maluczkich i łaknących i okazałaś światu Słońce sprawiedliwości, Chrystusa, Boga naszego. Chcemy pamiętać o tym, że Ty jesteś Matką naszej Drogi, Prawdy i Życia, że w Twoim obliczu macierzyńskim najpewniej rozpoznajemy Syna Twojego, ku któremu nas wiedziesz niezawodną dłonią”.

Maryjo, Matko Boska Jagodna, Opiekunko matek, które mają trudności z przebiegiem ciąży i tych, które utraciły swe dzieci! Szkaplerzna Pani z góry Karmel, daj nam doświadczyć mocy duchowej macierzyńskiego płaszcza Twej opieki! Niech Twoje Serce będzie naszą życiową ostoją i drogą do Boga!

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – LIPIEC/SIERPIEŃ 2017 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Psałterz Jezusa i Maryi bł. Alan z La Roche

Psałterz Jezusa i Maryi
bł. Alan z La Roche

Wydanie "Złotego dzieła" bł. Alana z Roche, to pierwsza tak całościowa prezentacja jego różańcowej spuścizny oraz duchowej więzi ze św. Dominikiem. Czytelnik, obok omówienia genezy, struktury i historii objawień Różańca, znajdzie tu także całe zbiory bogatych i inspirujących przykładów praktyczno-duchowych, służących owocnemu rozważania tajemnic Chrystusa we wspólnocie z Jego Matką.

Share.