O ludziach wykształconych mawia się nierzadko, że są teoretykami i brak im życiowej mądrości. Humaniści, a tym bardziej teologowie słyszą takie uszczypliwości szczególnie często.
No i co tu wiele gadać? Ludzie utytułowani, a przy tym niedouczeni po prostu zasługują na krytykę ludzi prostych, którzy z zasady nie cierpią osób przemądrzałych. Tylko jak sprawdzić, czy już jest we mnie wystarczająca odrobina wiedzy i mądrości? A może muszę jeszcze coś doczytać i w pokorze się udoskonalić? Najlepszym sprawdzianem mądrości i wszystkich innych ważnych kompetencji są dzieci. Choć im samym brakuje wiele, to jednak umieją wyczuć w dorosłym to, co prawdziwe, i odróżnić od tego, co udawane i pozorne. Jeśli więc swojej wiedzy nie umiesz przekonująco przekazać dziecku (i każdemu mniejszemu od siebie), to nie uważaj się za mądrego i zacznij czytać mądre bajki dla dzieci. Najlepiej zrób to z dziećmi, dla dzieci, no i dla siebie!
HISTORIE SKROJONE NA MIARĘ
Już od wielu lat ten „dziecięcy” egzamin owocnie zdaje ks. Janusz Stańczuk, którego Stare baśnie zostały niedawno zebrane w jednym solidnym tomie, a świetnymi ilustracjami opatrzył je Artur Nowicki. „Negatywną” cechą bajek ks. Stańczuka jest brak jakiegokolwiek moralizatorstwa. Niezależnie od tego, czy opowieść dzieje się w niebie, na podwórku, w klasie, czy w którejkolwiek z bajkowych krain „w połowie drogi między niebem a ziemią”, to wytrawny wykładowca nie zmusza słuchacza do uznawania swoich wniosków. Nasz autor z zasady doprowadza czytelnika do finałowego zachwytu, radości lub smutku z powodu decyzji bohaterów, by potem zostawić go samego z pytaniem, czy rzeczywiście ich czyny były dobre, piękne i autentyczne.
Na kolejną ważną cechę historii ks. Janusza zwróciła moją uwagę mama trzech zaprzyjaźnionych ze mną ancymonów – mają one absolutnie właściwą długość: w sam raz na czytanie przed snem! Tylko jedno z 34 opowiadań (Trzy klucze) jest wyraźnie dłuższe. To perła umieszczona w samym środku tomu, a zarazem prawdziwa „habilitacja” z bajkopisarstwa. W tej smutnej bajce o złotej rybce ks. Stańczuk konfrontuje czytelników z ludzkim pragnieniem bogactwa (lub z chciwością), które bez ewangelicznych cnót sprawiedliwości i miłosierdzia przyniesie człowiekowi pracowite i smutne życie, a potem beznadziejną śmierć. A przecież nie tego życzymy naszym dzieciom i wnukom…
PROSTA MĄDROŚĆ I TEOLOGIA
Różnorodność bohaterów baśniowych historii przyprawia o zawrót głowy, a raczej wprawia w zachwyt nad pomysłowością autora, który widocznie ze wszystkiego, co tylko widzi i słyszy, czerpie natchnienie. Spotkamy więc królów, księżniczki, rycerzy, ale będzie też i pustelnik, i podwórkowi rówieśnicy naszych pociech. Oczywiście w Starych baśniach jest też wiele zwierząt, z których moi faworyci to bocian, osiołek (ten betlejemski) i czarny charakter – wąż. W kilku opowiadaniach bohaterami są przedmioty (stary dzwon, gałązka, cegiełka, kamienna figura), a w jednym. palma. Szczególnego kunsztu wymagały bajki, w których pojawiają się anioły, a nawet diabeł. W Jak Bartek wędrował do Betlejem ks. Janusz pokazał teologiczną jasność i subtelność tak precyzyjną, że nawet postaci głupiego diabła (typowej dla bajek ludowych) nie da się niczego zarzucić. Jego głupota bowiem nie brała się z braku inteligencji, lecz z zarozumiałości, którą wykładowca akademicki spotyka na co dzień nie tylko u studentów. Niemniej teologicznie uzasadniona jest mądrość pastuszka Bartka, który liczy i na własny spryt, i na Pana Boga, zgodnie z tomistyczną zasadą, że łaska buduje na naturze oraz z benedyktyńskim Ora et labora!
Zacznij czytać mądre bajki dla dzieci. Najlepiej zrób to z dziećmi, dla dzieci, no i dla siebie!
Jako biblijny kaznodzieja i teolog szczególnie cenię zarówno trafne rozwinięcia wątków ewangelicznych (Perła, Cegiełka, Gwiazda wigilijna), jak i opowiadania z udziałem aniołów (m.in. Anioł, Słonik na szczęście), których morał można streścić w zdaniach: „Bądźcie jak dzieci i uwierzcie w anioła, to demon sam ucieknie” i „Szczęście i anioł sprzyjają pracowitym”. Równie teologiczna jest kilkukrotnie wyrażona mądrość o cudach, które trzeba łapać szybko i natychmiast, bo są właśnie (i tylko) na teraz!
O SPRAWACH TRUDNYCH I NAJTRUDNIEJSZYCH
Warszawski kapłan, jakim jest nasz autor, musi „mieszać się” do polityki, jak to czynili błogosławieni księża Wyszyński i Popiełuszko. Ostatni rozdział tomu Najdzielniejszy rycerz i inne baśnie to teologia polityczna, według której można oceniać katolickość lub bezbożność polityków. Jest tam mowa o dworskiej miłości i o odwadze obywatelskiej. Precyzyjnie zdefiniowano prawdziwe skarby społeczeństwa i sposoby weryfikowania kandydatów na władców. Rozdział Ptasi król to bolesny felieton, który wyjaśnia Polakom, dlaczego rządzą nimi takie miernoty; Ostatnia szansa to z kolei przestroga dla urzędników i bogaczy, że będą rozliczani przed Panem Bogiem; natomiast w Złocie dla każdego autor wyjaśnia ekonomiczne konsekwencje braku wiary w narodzie – bo robota proroka to pokazywać duchowy wymiar widzialnego świata i wyjaśniać sprawy trudne i najtrudniejsze. Mędrzec umie opowiadać tak, żeby wydarzenia smutne i radosne prowadziły słuchaczy do zadumy, która zrodzi nadzieję. Dlatego nasz baśniowy prorok często pisze o słabościach i niedoskonałościach dobrych ludzi, a także o chorobach, ubóstwie, krzywdzie i śmierci.
Ostatnia uwaga ma charakter czysto techniczny: każdy, kto teraz kupi Stare baśnie, będzie miał nie tylko gotowy prezent pod choinkę, lecz także rodzinną świąteczną lekturę, bo przynajmniej sześć opowiadań wprost odnosi się do zimowych cudów. Jednak będą także problemy, bo wkrótce trzeba będzie ponawiać zamówienie, gdy zrozumiemy, że innym dzieciom też dobrze byłoby podarować tę piękną i pożywną strawę duchową oraz intelektualną.
PS: Cztery bajki o świętych (Józef, Rita, Hieronim i Weronika, Piotr i Paweł) stały się ziarnem, z którego wyrosła inna, nie mniej piękna książka Niebieskie legendy (ilustracje Marzeny Zacharewicz), w której oprócz świętych Pańskich spotkamy pokutników, Czerwonego Kapturka, a nawet dusze czyśćcowe. Bo baśnie ks. Janusza są „oknami” ku prawdziwemu życiu na ziemi i w niebie.
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – LISTOPAD 2024 r.
Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA
Stare Baśnie
ks. Janusz Stańczuk
Zapraszam na wędrówkę do baśniowej krainy. Spotkamy w niej dawnych rycerzy i księżniczki, mówiące zwierzęta i tajemnicze drzewa. Odkryjemy obecność Aniołów i świętych. Poznamy ludzi dobrych i takich, którzy dopiero zapragną być dobrymi. Pomyślimy dzięki nim, w jaki sposób odróżniać dobro od zła. […]
