Zawsze je ustawiamy na stole albo obok choinki - po co nam figurki przedstawiające szopkę, Świętą Rodzinę? Po co migocące światełka i nastrój? Co nam o tym mówi serce?
W jednym z miast Polski dziennikarz przebrany za bezdomnego usiadł w wigilijny wieczór przed bramą kościoła. Na kartonie miał wypisaną informację: „Mam na imię Michał, wychowała mnie babcia. W tym roku umarła - zostałem sam. Boję się nadchodzącej Wigilii - nie chcę jej spędzić samotnie”. Wiele osób przechodziło obok, czytało napis i . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
