Mojego ojca już dawno nie ma pośród nas. Od chwili przebaczenia nie mam do niego żadnego żalu. Czuję raczej wdzięczność, że przekazał mi życie.
Kiedy miałem 17 lat, spotkałem ojca na ulicy. Tym razem postanowiłem go nie unikać. Doszło między nami do szamotaniny. Myślę, że ojciec bardzo się przestraszył, bo poczuł moją siłę, złość i pewnie też nienawiść. A ja byłem z siebie zadowolony, sądziłem, że to dobry początek, by zrealizować plan zemsty. Jako nastolatek chciałem zobaczyć krew na jego . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
