Drodzy Zelatorzy i wszyscy Członkowie Żywego Różańca! Tak jak w życie każdego z nas, tak i w życie kapłana wplatają się wszystkie tajemnice różańca. Po 21 latach kapłaństwa trudno byłoby mi powiedzieć, których było więcej, a których mniej.
Ze wzruszeniem wspominam pierwsze radości kapłańskiego posługiwania: z wielkim przejęciem odprawiane Msze święte, pochwały proboszcza, który zauważał moją pracę z młodzieżą, posługę w konfesjonale, różne pomysły duszpasterskie.
Potem przyszedł czas na pierwsze porażki i trudności na katechezie, przeżywanie ludzkich dramatów. Tego wielu ludzi mogło nie zauważyć, bo ksiądz zawsze taki pogodny i uśmiechnięty. Tajemnice bolesne najczęściej jednak czają się w samotności.
Jak to dobrze, że Jezus był zawsze obecny przy mnie – jak na weselu w Kanie Galilejskiej czy na Taborze z łaską przemiany. Wielkim darem i siłą była i jest nadal codzienna Eucharystia oraz sakrament pokuty. To jest Światło w tunelu kapłańskiego życia.
Przekonuję się coraz bardziej, że te wszystkie zmagania ducha powoli, stopniowo prowadzą do tajemnic chwalebnych, które w pełni będą naszym udziałem w życiu wiecznym.
Taki jest różaniec kapłana, w którym obecne są sceny z życia Jezusa i Maryi. Pięknie o tym pisze Jan Paweł II w Liście apostolskim o różańcu: „Nigdzie drogi Chrystusa i Maryi nie jawią się tak ściśle złączone, jak w różańcu. Maryja żyje tylko i wyłącznie w Chrystusie i ze względu na Chrystusa” (RVM 15). I dlatego każdy kapłan, który kocha różaniec i wiernie go odmawia i kontempluje razem z Maryją, „żyje tylko i wyłącznie
w Chrystusie…”.
Rozważając w tym miesiącu tajemnice różańcowe pod przewodnictwem kapłana w czasie nabożeństw październikowych, prosimy:
- Matko Różańcowa, rozkochaj w różańcu wszystkich kapłanów;
- Matko Różańcowa, niech różaniec będzie dla kapłanów potężną bronią przeciw zasadzkom szatana;
- Matko Różańcowa, opleć różańcem każdą kapłańską duszę, by nieustannie dążyła do świętości.
Wasz duszpasterz
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – PAŹDZIERNIK 2012 r.
Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA
Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu Modlitwy za kapłanów
„Kiedy zginam kolana przed tabernakulum, już nie sam modlę się; Bóg się modli ze mną i udoskonala modlitwę moją” – te słowa bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego wyrażają istotę tej książeczki, którą – nie tyle polecamy – ale bardziej zalecamy do indywidualnego adorowania Najświętszego Sakramentu. Tę niewielką książeczkę warto zawsze mieć przy sobie, by będąc w pobliżu kościoła, wejść do niego i odmówić przynajmniej jedną z podanych w niej modlitw.
