Wdowieństwo to dramat, ale przede wszystkim właśnie do ludzkich dramatów przyszedł Jezus i pragnie pomóc w ich rozwiązywaniu.
Osiedle, na którym spędziłem dzieciństwo, liczyło około siedemdziesięciu mieszkań. W sposób typowy dla tamtych czasów zostało zasiedlone przez ludzi pracujących w tej samej branży, a nawet w tym samym zakładzie. Zaliczało się do tzw. młodych osiedli z rozwojowymi małżeństwami. Wszyscy się tam znali.
OSIEDLE WDÓW
Kilkadziesiąt . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
