Na wielkopiątkowe ulice Jerozolimy nie przychodzimy, aby współczuć Panu Jezusowi lub złościć się na kolejnych złoczyńców z tłumu. Poeta przypomina nam, że tylko współudział w męce Chrystusowej da nam moc do skutecznej walki o zbawienie świata: Odtąd przed znakiem krzyża nie pierzchną szatany, Lecz je łacno odpędza duch rozkrzyżowany [Odtąd…].

Szatan jest tchórz, boi się zostać w samotności . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Duszpasterz w XIV-wiecznym sanktuarium w Borku Starym, miłośnik św. Józefa, Sienkiewicza i pobożnych malarzy.