Czasem spotykamy ludzi dopatrujących się cudów w najdrobniejszych szczegółach codzienności, a czasem takich, którzy wszystko usiłują wyjaśnić rozumowo. Którzy z nich mają rację?
Pewien pisarz stworzył ciekawe opowiadanko. Robotnicy wymieniali uszkodzone fragmenty dachu wysokiej katedry. Nagle jeden z nich pośliznął się i zaczął osuwać po stromej powierzchni. W ciągu kilku sekund życie wyświetliło mu się przed oczami. Zdążył nawet złożyć Panu Bogu kilka obietnic: „Uratuj mnie, proszę, a przestanę palić i pić, zacznę szanować żonę, przyjdę do kościoła . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
