Najlepiej, kiedy modlimy się całym sobą. Człowiek składa się z ciała, serca, woli i rozumu. Jaka więc modlitwa przynosi człowiekowi najwięcej korzyści?
Bardzo lubię stare opowiadanie o wieśniaku, który codziennie wyruszał na pole z książeczką do nabożeństwa w kieszeni. Kiedy pojawiła się chwila odpoczynku albo kiedy deszcz przerywał mu pracę, wydobywał wiekowy, zniszczony modlitewnik i recytował zebrane w nim teksty. Było ich dużo: i litanie, i nabożeństwa, i natchnione słowa świątobliwych mężów oraz niewiast . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
