Naturalnym odruchem człowieka jest chęć odrzucenia wszystkiego, co sprawia przykrość lub ból, także tych doświadczeń, które jako katolicy nazywamy krzyżem. Czy krzyż można nieść z radością?

Wczytując się w życiorysy świętych, szczególnie te, które ukazują ich prawie jak „nadludzi”, możemy odnieść wrażenie, że są dla nas odlegli w wymiarze czasowym i mentalnym. Wydają się też niedostępni. Podziwiamy ich, ale dalecy jesteśmy od tego, by ich naśladować. Może to i dobrze, bo Tym, który nas prowadzi i . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij