Wierzymy w wewnętrzny i osobisty charakter działania uzdrawiającej łaski Bożej, ale zapominamy, że Pan Bóg działa również w historii i w polityce narodów, czego Polacy doświadczali wielokrotnie.

Przeinaczanie Cudu nad Wisłą z 1920 r., bagatelizowanie interwencji Maryi w czasie potopu szwedzkiego czy zapomnienie o różańcowej wiktorii pod Chocimiem to klasyka religijnego sceptycyzmu Polaków. Spójrzmy więc pod kątem politycznym na naszą historię z 1516 r. w dwóch znanych miejscach maryjnych.

ORAŁ CHŁOPEK WRAZ Z BYDLĘTY . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Duszpasterz w XIV-wiecznym sanktuarium w Borku Starym, miłośnik św. Józefa, Sienkiewicza i pobożnych malarzy.