Choroba zawsze wiąże się z jakimś trudem, często też z bólem i problemami. Jednak Pan Bóg z każdego ludzkiego nieszczęścia umie wyprowadzić dobro. Czy umiemy je dostrzec?

Zaczęło się prozaicznie – od remontu windy w bloku, w którym mieszka Madzia Zielińska. Dziewczyna od wielu lat porusza się na wózku inwalidzkim. Był rok 2008. Prace remontowe miały potrwać dwa miesiące. A ponieważ mieszkanie Madzi znajduje się na piątym piętrze, oznaczało to, że przez dwa miesiące będzie ona unieruchomiona w domu. I tak pewnie by było – a ta historia nie miałaby ciągu dalszego – gdyby nie fakt, że dziewczyna uczestniczyła wtedy w warsztatach terapii zajęciowej w Zalesiu Dolnym. Terapeuci kategorycznie oświadczyli, że dwa miesiące przerwy nie wchodzą w grę, bo efekty zajęć pójdą na marne.

Dziękujemy, że jesteś z nami i czytasz przygotowane przez nas treści. Aby uzyskać dostęp do całego artykułu, wykup jeden z 4 pakietów.

Masz już konto? Zaloguj się za pomocą adresu email, lub kodu dostępu.

Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 365 dni za 109,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 183 dni za 55,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 31 dni za 30,00 zł
Dostęp do Miesięcznika Różaniec nr. 2/2023 za 8,00 zł
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
Anuluj

Share.

Doktor nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa, absolwentka UKSW i PAN, dziennikarka „Naszego Dziennika".