Żywy Różaniec, jak każde dzieło Boże, powstawał w skromnej scenerii w niewielkim gronie zapaleńców. Dziś jest wspólnotą obecną niemal w każdej polskiej parafii.
Ksiądz Bronisław Bozowski mawiał: „Nie ma przypadków, są tylko znaki”. Dla mnie takim znakiem dla Kościoła w Polsce jest najnowsza historia Żywego Różańca (ŻR). Na ziemiach polskich pojawił się on już ponad 100 lat temu, a jego prekursorami byli bł. o. Honorat Koźmiński i bł. ks. Ignacy Kłopotowski, który widząc potrzebę formowania . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
