Na kartach Ewangelii możemy przeczytać, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20, 35). Nie zrozumie tych słów ten, kto nie spróbował pomóc komuś będącemu w prawdziwej potrzebie.
Opowiadał mi pewien znajomy, jak w młodości przeżywał poważny kryzys. Zamykał się wtedy w domu i nie chciał wychodzić, ani spotykać się ze znajomymi. Dzięki Bogu miał bardzo dobrych przyjaciół. W niedzielę koledzy przychodzili do jego domu, pukali do drzwi lub okna, mówiąc, że nie odejdą, jeśli . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
