Kiedyś prowadziła sklep odziedziczony po ojcu. Dziś Monika Sitacka spod Zielonej Góry, mama Nikoli i Pauliny, babcia Klary, Franka i Ksawerego, pracuje z chorymi w szpitalu.
Od pięciu lat choruję na białaczkę, mimo to jestem przekonana, że do tej posługi posyła mnie Matka Boża, której się zawierzyłam i która przez różaniec uczy mnie, jak być kanałem miłości Jezusa i Jego dobroci. Jednak nie zawsze tak było.
Choć zawsze chodziłam do kościoła, była to raczej . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
