Temat: „Przybliżyć różaniec rzeszom” – wiara Pauliny Jaricot.

Cele ogólne:
– Ukazanie postaci Pauliny Jaricot jako osoby, która uczy nas wiary;
– Kształtowanie postawy zawierzenia Bogu w trudnościach wzorem Pauliny Jaricot;
– Budzenie pragnienia modlitwy różańcowej.

Cele szczegółowe:
Wiedza:
Uczeń:
– wie, kim była Paulina Jaricot;
– umie opowiedzieć, w jaki sposób można uczyć się wiary od Pauliny Jaricot.
Umiejętności:
Dziecko:
– potrafi zachęcić innych do odmawiania różańca;
– podaje przykłady, w jaki sposób sam może zachwycać innych swoją wiarą.
Postawy:
Uczeń:
– pragnie naśladować wiarę Pauliny Jaricot;
– chętnie uczestniczy w modlitwie różańcowej.
Metody i techniki pracy:
Rozmowa kierowana, prezentacja sylwetki Pauliny Jaricot, praca z ilustracjami, czytanie Pisma Świętego, praca plastyczna.

Środki dydaktyczne:
Tekst opowiadania o Paulinie Jaricot, ilustracje z jej życia, różaniec, Pismo Święte, karta pracy.

Przebieg lekcji:
1. Modlitwa: Akt wiary – Wierzę w Ciebie…
2. Nawiązując do trwającego Roku Wiary, pytamy dzieci, jak rozumieją słowo „wiara”.
3. Mówimy dzieciom, iż każdy człowiek kochający Pana Boga wie, że On jest i działa w świecie oraz wierzy Bogu, to znaczy wierzy w to, co On objawił, czyli co nam przekazał, np. w Piśmie Świętym.
4. Czytamy fragment z Pisma Świętego: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17).
5. Wskazujemy, że w życiu możemy podpatrywać, jak inni dobrzy ludzie, kochając Boga, zawierzają Mu całe życie.
6. Na tablicy umieszczamy ilustracje z życia Pauliny Jaricot (załącznik I).
7. Opowiadamy o Paulinie Jaricot (załącznik II).
8. Pytamy dzieci:
• Kiedy żyła Paulina Jaricot?
• Jakie było jej ulubione miejsce w kościele?
• O czym rozmawiała z Panem Jezusem jako mała dziewczynka?
• Dlaczego jako mała dziewczynka, gdy zobaczyła żebraka, chciała mieć studnię pełną złota?
• Jakie dwa dzieła założyła Paulina Jaricot?
• Co to jest Żywy Różaniec?
• Co oznaczają słowa: „Przybliżyć różaniec rzeszom?”.
9. Rozmawiamy z dziećmi o tym, jak Paulina Jaricot może uczyć nas wiary, ponieważ:
– kocha Pana Jezusa już jako mała dziewczynka;
– lubi spędzać czas w kościele;
– dostrzega biednych ludzi;
– chce, aby ludzie modlili się na różańcu i pomagali innym;
– ufa Bogu nawet w trudnych sytuacjach życia.
10. Dla utrwalenia treści związanych z osobą Pauliny Jaricot wykonujemy zadanie w przygotowanej karcie pracy (załącznik III).
11. Zachęcamy dzieci do modlitwy różańcowej w domu z rodzicami i podczas nabożeństw w kościele.
12. Modlitwa na zakończenie: Pomodlimy się wspólnie, prosząc Pana Jezusa i Maryję, aby Paulina Jaricot została zaliczona do grona błogosławionych i świętych i abyśmy my, biorąc przykład z jej życia, każdego dnia coraz mocniej wierzyli: Zdrowaś Maryjo…

Opracowała s. Maria Józefa

ZAŁĄCZNIK I
Paulina ze swoją starszą siostrą Zofią

Paulina tuż przed śmiercią

Paulina Jaricot (1799–1862)

Paulina niosąca pomoc potrzebującym

ZAŁĄCZNIK II
Opowiadanie o Paulinie Jaricot
Opowiem wam dziś o Paulinie Jaricot; o osobie, która tak bardzo kochała Pana Jezusa, że wszystkim ludziom, szczególnie najuboższym, pragnęła o Nim opowiadać, aby w Niego uwierzyli. Paulina urodziła się w Lyonie (miasto we Francji) w 1799 r., czyli ponad 200 lat temu. W tym roku obchodzimy 150. rocznicę jej śmierci. Była najmłodszą córką z siedmiorga dzieci Antoniego i Joanny Jaricot. Jej rodzina była bardzo religijna, dlatego dziewczynka uwielbiała spędzać czas w znajdującym się blisko kościele. Gdy tylko słyszała głos bijących dzwonów, rzucała wszystkie zabawy
i biegła do świątyni, aby nie spóźnić się na spotkanie z Jezusem. Jej ulubionym
i najważniejszym miejscem w świątyni było tabernakulum. Było ono dla Pauliny jak magnes, od którego nie dawała się oderwać. Kiedy mama chciała ją zabrać
z kościoła, często mówiła: „Mamo, pozwól mi jeszcze trochę zostać… nie skończyłam jeszcze wszystkiego mówić Jezusowi. Przyjdź po mnie później, proszę, dużo później…”.
Jej starszy brat pragnął zostać misjonarzem, a ona jako mała dziewczynka mówiła, że pójdzie z nim, by leczyć chorych, ubierać kwiatami ołtarze i pięknie wyszywać szaty potrzebne do sprawowania Mszy świętej. Rodzice nazywali ją „rajskim skowronkiem”, gdyż pięknie śpiewała i grała na pianinie. Miała też bardzo dobre serce. Kiedyś, gdy ujrzała biedaka, powiedziała do mamy: „Chciałabym mieć studnię pełną złota, żeby móc pomagać wszystkim ubogim, tak żeby nie było już nikogo płaczącego z powodu nędzy”.
Kiedy Paulina miała kilkanaście lat, zaczęły ją jednak pociągać ziemskie przyjemności. Wtedy zaczyna się stroić, kupować bardzo drogie ubrania, kolczyki, pierścionki, poznaje coraz to nowych chłopców, którym chce się podobać. Choć czuje w sercu, że to wszystko oddala ją od Pana Boga, to atrakcje są zbyt pociągające. Nawet kiedy pewnego dnia wypadł jej z rąk obrazek z Pierwszej Komunii świętej, udaje, że nic się nie stało. Dopiero kiedy spadła ze stołka i straciła sprawność fizyczną, wówczas zrozumiała, że nie postępuje dobrze. W modlitwie pytała Pana Jezusa, czego od niej oczekuje i każdego dnia coraz bardziej pomagała innym. Zaczęła zbierać pieniądze na misje na Wschodzie. Znalazła 10 osób, które przekazały pieniądze na to dzieło. Każda z tych osób miała za zadanie znaleźć kolejną; wkrótce są ich setki, potem tysiące – tak powstało Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Później założyła Żywy Różaniec, czyli znalazła 15 osób, które codziennie odmawiały jedną tajemnicę różańca. Każda z tych osób miała również znaleźć kolejną osobę – tak się to dzieło rozrastało. Trzeba pamiętać, że za czasów Pauliny nie było jeszcze tajemnic światła, dlatego potrzebowała tylko 15 osób, dziś koła różańcowe liczą po 20 osób. Paulina chciała, aby całe rzesze, czyli mnóstwo ludzi, modliły się na różańcu, aby ludzie poznali i ukochali tę modlitwę, i przez nią pomagali innym.
Paulina z czasem doświadcza cierpienia z powodu choroby, upokorzeń i różnych zmartwień. Na skutek nieuczciwości przyjaciół traci cały swój majątek i popada
w ogromne długi. Do końca życia pozostaje w wielkiej nędzy, często nie mając, co jeść. Jednak do końca trwa wiernie przy Bogu, przyjmuje wszystko z przekonaniem, że ta ofiara upokorzenia jest potrzebna. Umiera w wieku 63 lat. Dziś wielu ludzi modli się o to, aby Paulina Jaricot była zaliczona do grona błogosławionych i świętych, gdyż jest pięknym świadkiem wiary, którą możemy naśladować w codziennym życiu.

ZAŁĄCZNIK III

Paulina już jako mała dziewczynka pięknie grała

Narysuj, jaki talent otrzymałeś od Boga

Paulina założyła Żywy Różaniec

Narysuj, jak wraz z rodziną modlisz się na różańcu

UDOSTĘPNIJ

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.