„Z obfitości serca usta mówią” (Mt 12, 34). Niestety często nasze serca obfitują nie w skarby Bożej mądrości i miłości, ale w żółć albo błoto niegodziwości i marności... Uczmy się od Maryi!
O pewnym poecie powiedziano, że mógłby powiedzieć wszystko, gdyby tylko miał cokolwiek do powiedzenia. Umiał dowolną myśl przełożyć na genialny wiersz. Cóż z tego, skoro myśli te były tak płytkie, tak puste! Coś odwrotnego widzimy u świętych. „Chętni do słuchania, nieskorzy do . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
