Twe niepokalane serce, Maryjo, tak często przyjmowało bolesne ciosy, że dziś mamy odwagę nazywać Cię Matką Bolesną. Skrupulatnie wyliczamy siedem „mieczy” raniących Twe najwrażliwsze, bo kochające serce. Trzy z nich należą do tajemnic radosnych, a cztery do bolesnych. Siedmiokrotna pełnia Twego współcierpienia z Synem w pobożności mieszkańców naszej dawnej stolicy od wieków wyrażana jest w tytule Smętna Dobrodziejka Krakowa. Tym tytułem wzywał Cię także Karol Wojtyła, czyli Totus Tuus. Stawał on często jako pokutnik przed Twym starodawnym wizerunkiem we franciszka . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
