To „piękno zbawi świat”, mówił Dostojewski i miał rację! Potrzebujemy pilnie spotkania z pięknem Boga, aby odkryć nasze ludzkie piękno Jego dzieci, Jego stworzeń.

Święty Jan Paweł II mówił, że to Chrystus „jest nieskończonym pięknem, które samo jest zdolne zaspokoić wszystkie pragnienia ludzkiego serca” (VC 16). Przewodniczką po drogach piękna jest Maryja! Ona, jak przypomina nam papież Polak, „jest Tą, która od momentu niepokalanego poczęcia najdoskonalej odzwierciedla Boże piękno. „Cała piękna” – tym imieniem wzywa Ją Kościół” (VC 28).

[FMP]

HARMONIA ŻYCIA

Skąd w Maryi ta zdolność promieniowania Bożym pięknem? Jan Paweł II w Liście o Różańcu Rosarium Yirginis Mariae mówi, że od dnia narodzin Jezusa w Betlejem „Jej spojrzenie, zawsze pełne adorującego zadziwienia, już nigdy się od Niego nie odwróci” (RVM 10). Zadziwienie, zachwyt rodzi się w spotkaniu z pięknem! Maryja jest całą sobą wpatrzona w Jezusa, Boga-Człowieka. Możemy powiedzieć, że całą sobą „chłonie” Jego piękno, oczami i sercem! Dlatego Maryja jest dla nas Mistrzynią życia duchowego, modlitwy, adoracji. Ilekroć klękamy przed Jezusem Eucharystycznym, możemy uczyć się od Niej tego „spojrzenia pełnego adorującego zadziwienia” czy wręcz zachwytu! A kiedy tak patrzymy na Jezusa, coraz bardziej „oczami Maryi”, bardzo szybko odczujemy zmianę patrzenia na samych siebie i innych. Kto widzi piękno samego Boga, widzi je także w sobie, w innych i w otaczającym go świecie. W tym zapatrzeniu w pięknego Boga Maryja uczy nas jeszcze jednej bardzo ważnej postawy życiowej. Jest nią harmonia życia. Piękno jest niesamowicie harmonijne, spójne.

Maryja jest kobietą harmonijną. Łączy w sobie cechy na pierwszy rzut oka się wykluczające. Dla nas to może być cenne odkrycie, bo współczesny człowiek często popada w skrajności lub preferuje logikę „albo-albo”. Patrząc na siebie, możemy się postrzegać jako osobę, która jest: albo silna – albo wrażliwa, albo wolna – albo posłuszna, albo stanowcza – albo łagodna, albo komunikatywna – albo milcząca itd.

LOGIKA KOMUNII

Maryja pokazuje nam, że można być jednocześnie osobą: wrażliwą i silną, posłuszną i wolną, łagodną i stanowczą, delikatną i wytrzymałą, milczącą i komunikatywną, piękną i mądrą! Bo harmonia to logika komunii, to logika „i-i”. Tę harmonię tworzy w nas Duch Święty. On jest zawsze „między”: między Ojcem a Synem, między Bogiem a człowiekiem, między kobietą a mężczyzną… On jest miłością, która jednoczy. A Maryja jest Oblubienicą Ducha Świętego. Więc jest niesamowicie harmonijna, utkana z Boskiej harmonii.

Jeśli razem z Maryją będziemy adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie i adorować tajemnice Jego życia w modlitwie różańcowej, będziemy coraz bardziej osobami pełnymi Bożej harmonii i Bożego piękna! Będziemy widzieć piękno i harmonię w nas i wokół nas, i wnosić je w świat.

[/FMP]

Udostępnij

Psychopedagog powołania.