Właśnie ukazał się drugi tom przepięknego dzieła ks. Dolindo Ruotolo Maryja Niepokalana. Matka Boża i Matka nasza. To perła katolickiej literatury poświęconej Matce Bożej. Nigdy nie spotkałem się z opracowaniem mariologicznym tak solidnie opartym na biblijnym materiale. Widać, że tę książkę napisał kapłan, który wcześniej skomentował wszystkie księgi Pisma Świętego.

Ks. Dolindo wyjaśniał: „Całe Pismo Święte jest pełne Jezusa – temu nie da się zaprzeczyć – a skoro jest pełne Jezusa, jest też pełne Maryi, ponieważ Bóg nie mógł ogłaszać swego wspaniałego planu odkupienia dokonanego przez Syna Człowieczego bez ogłaszania Maryi poprzez następstwo typów, figur i proroctw”. „Niezmiennym celem Jego zamierzeń – pisał neapolitański kapłan – gdy wylewał swą dobroć i stwarzał, była Maryja, ponieważ w Niej i przez Nią chciał otoczyć się chwałą w swoich stworzeniach przez wcielenie swego Odwiecznego Syna”.

Drugi tom jego dzieła jest poświęcony opisowi duszy Niepokalanej Matki Boga. Czytelnik będzie pod wrażeniem licznych biblijnych symboli, którymi autor się posłużył w tym celu: krzewem gorejącym, przebłagalnią, ołtarzem kadzenia, świętymi szatami kapłańskimi, arką Noego zbawiającą wśród światowych kataklizmów, runem przyjmującym Bożą rosę czy wreszcie kadzidłem płonącym u stóp ołtarza krzyża. Postać Maryi wyłania się ze środka opowieści poświęconych starotestamentalnym postaciom Jakuba i Ezawa, Gedeona, proroka Eliasza, a także oblubienicy z Pieśni nad Pieśniami. „W każdej księdze Pisma Świętego, Bożego słowa, jaśnieje Twoje światło, o Maryjo, w pełni blasku” – pisał ks. Dolindo.

To perła katolickiej literatury poświęconej Matce Bożej. Nigdy nie spotkałem się z opracowaniem mariologicznym tak solidnie opartym na biblijnym materiale.

Porusza niezwykła aktualność tej książki: „Chyba nigdy wcześniej – pisał neapolitański kapłan – świat nie był tak zdominowany przez szatana, Baala. Również w narodach takich jak nasz, które nazywają się chrześcijańskimi, panuje bałwochwalstwo grzechu we wszystkich jego najbardziej obrzydliwych przejawach. Chlubimy się postępem technicznym i naukowym, łudzimy się, że zaszliśmy tak daleko, iż staliśmy się wręcz nadludźmi. Ludzka pycha rośnie, sprawiając, że człowiek zapomina całkowicie o Bogu… Młodzi w szkołach państwowych stają się ateistami, łatwo padają łupem komunizmu, który usuwa prawdę z ich umysłów. Młodzi, gdy tylko dostają się do liceum, jeśli nie są mocno zakorzenieni w wierze i moralności, tracą wiarę i popadają w niemoralność z winy niegodziwych profesorów, komunistów i masonów, którzy stają się szerzycielami błędów. A państwo nie tylko toleruje to, ale ulegając sekciarskim wpływom, daje im prestiżowe stanowiska. W seminariach i zakonach młodzi nie są formowani do świętości: słabnie pobożność, słabnie cnota, wieje wśród nich duch świata”.

Ks. Dolindo w Maryi widział ratunek dla świata i w Niej znajdował oparcie dla samego siebie: „W mojej postępującej starości Ty jesteś mi siłą; w zaćmieniu mojego rozumu Ty jesteś mi światłem; w wyczerpaniu mojej woli Ty jesteś mi matczynym bodźcem; kiedy moje kroki się chwieją, Ty mnie prowadzisz za rękę. Kiedy wydam ostatnie tchnienie, podaj mi Twą matczyną rękę i Twym miłosiernym dotknięciem spraw, abym poprzez Twoje pośrednictwo zanurzył się w wiecznej szczęśliwości”. Pomimo starości, chorób i ataków rozwścieczonego demona traktat o Maryi powstał. Ks. Dolindo doznał szczególnej radości, gdy usłyszał jednego razu od Maryi: „Cieszę się z tej książki”.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Listopad 2021

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Maryja Niepokalana Matka Boga i Matka nasza Księga 3
ks. Dolindo Ruotolo

Świat potrzebuje zmartwychwstania, świat musi się podnieść w jaśniejącym świetle nadprzyrodzoności, świat potrzebuje pełni Ducha Świętego, którego tak bardzo mu brakuje. Przyjdź, o Maryjo, otoczona chwałą w niebie w Twym nieskalanym ciele, w blasku Twego dziewictwa; przyjdź, o Królowo nieba i ziemi, i uchroń nas przed grożącym nam upadkiem. Dałaś nam swój różaniec jako ostateczny ratunek, niech więc on nas wybawi. (…)

Udostępnij