Jesteś, Maryjo, Królową nieba i ziemi. Pan Bóg zapragną tej godności dla Ciebie. Jako Niepokalana zostałaś powołana nie tylko do roli Bożego macierzyństwa, do uczestnictwa w odkupieńczej misji Syna, ale także do pełni chwały w niebie. Pan Bóg włączył Ciebie, Maryjo, w swoje niepodważalne i wieczne królowanie. To znak dla nas, że i my jesteśmy wezwani do współkrólowania z Bogiem na wieki. Jakże inne jest Twoje, Maryjo, Królowanie niż to znane z ziemskich stosunków społecznych. Nie ma ono nic z dominacji i wynoszenia się nad innych. Jego naturę wskazał Apostołom Zbawiciel w nauce: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mt 20, 25-28).

Maryjo, Służebnico Pańska, Twoje wieczne królowanie to pełna miłości więź z Bogiem w opatrzności i trosce o każde stworzenie. Dlatego Kościół w Litanii Loretańskiej przywołuje Twojego wstawiennictwa jako Królowej Aniołów, Patriarchów, Proroków, Apostołów, Męczenników, Wyznawców, Dziewic, Wszystkich Świętych. Zrozumienie Twego królowania pogłębia świadectwo św. Faustyny, zapisane w Dzienniczku: „W czasie Mszy świętej ujrzałam Maryję tak śliczną i piękną, że nie mam słów, abym mogła choć cząstkę tej piękności wypowiedzieć. Cała była biała, przepasana szarfą niebieską, płaszcz też niebieski, korona na głowie, z całej postaci bił blask niepojęty. «Jestem Królową nieba i ziemi, ale szczególnie Matką waszą». Przytuliła mnie do Serca swego i rzekła: «Ja zawsze współczuję z tobą». Odczułam moc nieskalanego Jej Serca, która się udzieliła duszy mojej” (nr 805). Tak, Twoje królowanie, Maryjo, to pełnia macierzyńskiej troski o cały Kościół pielgrzymujący, o dusze w czyśćcu, o losy świata, o każdego człowieka, o kondycję rodzin, o pokój między ludźmi, o nasz ojczysty dom. Wołamy więc do Ciebie: Królowo rodzin, Królowo pokoju, Królowo Polski. Ale i to nie mówi wszystkiego o Twoim królowaniu. Kościół bowiem uczy nas, abyśmy wzywali Ciebie także jako Królową różańca świętego. Tak, Matko, bo Ty w różańcu uczysz nas podążać królewską drogą zbawienia. Ty ją przeszłaś, idąc śladami Chrystusa, cała wpatrzona w cud Jego Wcielenia, dorastania w atmosferze rodzinnej do wieku dojrzałego, do dzieła nauczania i głoszenia królestwa Ojca. Ty całym swym Sercem i umysłem zbierałaś Jego słowa i spośród wszystkich uczniów najowocniej je rozważałaś. Dlatego w najważniejszym momencie misji Króla królów nie odeszłaś z Kalwarii bez nadziei i wiary w Jego zmartwychwstanie. A On pozostawił Cię pośrodku wspólnoty swych uczniów w Wieczerniku, byś była znakiem niezawodnej nadziei i zwycięstwa wiary.

Ta królewska droga wiary, nadziei i miłości wyryła w Twym Sercu najprawdziwszą ikonę Mesjasza – całą prawdę o Jego miłości do nas oraz niezapisane w Ewangelii szczegóły Jego życia. Nic dziwnego, że św. Jan Paweł II w Liście o różańcu poucza nas: „Wspomnienia o Jezusie, wyryte w duszy Maryi, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna. To te wspomnienia stanowiły niejako «różaniec», który Ona sama nieustannie odmawiała w dniach swego ziemskiego życia. I również teraz, wśród radosnych śpiewów niebieskiego Jeruzalem, motywy, dla których składa Bogu dzięki i oddaje Mu chwałę, pozostają te same. (…) Maryja stale przypomina wiernym «tajemnice» swego Syna, pragnąc, by je kontemplowano i by dzięki temu mogły wydać z siebie całą swą zbawczą moc” (nr 11). Maryja uczy nas upodobnienia się do Króla wieków: „Na duchowej drodze różańca, opartej na nieustannym kontemplowaniu – razem z Maryją – Chrystusowego oblicza, ten wymagający ideał upodabniania się do Niego jest osiągany przez obcowanie, które moglibyśmy nazwać «przyjacielskim. Wprowadza nas ono w naturalny sposób w życie Chrystusa i pozwala nam jakby oddychać Jego uczuciami” (Rosarium Virginis Mariae, 15).

Maryjo, Królowo i Matko nasza, poprowadź nas do nieba drogą tajemnic życia i miłości Twego Syna.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Przy Niepokalanym Sercu Maryi

Przy Niepokalanym Sercu Maryi
o. Stanisław Przepierski OP

Wspomnienia o Jezusie, wyryte w duszy Maryi, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna” – pisał św. Jan Paweł II. Gdy w pierwsze soboty miesiąca zaczniemy dotrzymywać towarzystwa Bożej Matce w rozważaniu tajemnic różańca, wejdziemy na drogę duchowości Jej Niepokalanego Serca.

Share.