Upadek z wysokości, złamany kręgosłup, wózek. Dziś mówi, że jego życie zmieniło się na lepsze.
Prawie 70-letni Zbigniew Wąsowski cieszy się ze spotkania, które za chwilę będzie miało miejsce w mińskim kościele, gdzie codziennie na ołtarzu jest wystawiony Pan Jezus. Jego twarz promienieje, bo serce jest przepełnione radością za czas, który może spędzić u Jego stóp, a którego wcześniej nie miał, goniąc za pieniądzem. Jest wdzięczny za wszystko, co . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
