Odmawiał Różaniec bez względu na to, gdzie był i co robił. Codziennie jeden dziesiątek. Katechetka powiedziała mu, że to wystarczy, by nie zginąć. Trzymał się tych słów i tej modlitwy, będąc w całkowitej ciemności.

Mariusz Świdowicz uważa, że jego narodziny były cudem.

– Ojciec chciał mnie zabić, przychodząc z pieniędzmi do mojej babci, by mama dokonała aborcji. Babcia go pogoniła. Ojciec zostawił nas przed moimi narodzinami. Przez większość życia nienawidziłem go z całego serca. Czułem ogromny ból odrzucenia i braku miłości, przez co chciałem umrzeć – wyznaje.

Dziękujemy, że jesteś z nami i czytasz przygotowane przez nas treści. Aby uzyskać dostęp do całego artykułu, wykup jeden z 4 pakietów.

Masz już konto? Zaloguj się za pomocą adresu email, lub kodu dostępu.

Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 365 dni za 109,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 183 dni za 55,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 31 dni za 30,00 zł
Dostęp do Miesięcznika Różaniec nr. 11/2021 za 7,00 zł
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
Anuluj

Share.

Filolog klasyczny, członkini Wspólnoty Dom w Warszawie i absolwentka Akademii Dziennikarstwa na AKW.