O pewnych ludziach mówi się, że są aniołami. Zawsze gotowi do niesienia pomocy poświęcają się, ryzykują, a czasami nawet cierpią dla kogoś. Pani Ewa Ziółkowska zawsze pomagała innym, a dzięki bliskiej relacji z Maryją otrzymała w zamian wiele łask.

Podczas rozmowy ciepły głos pani Ewy lekko drżał z powodu choroby, która siała spustoszenie w jej organizmie. Mimo osłabienia chętnie podzieliła się swoją historią.

- Pamiętam z dzieciństwa obrazek z Maryją mojej prababci, dzięki której . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Filolog klasyczny, członkini Wspólnoty Dom w Warszawie i absolwentka Akademii Dziennikarstwa na AKW.