Podczas gdy ofiarowujecie Maryi kwietne korony i świeże bukiety, chcę wam powiedzieć o cierniowej wiązce, w którą od trzech lat jestem wpleciona, jak ta biedna owca zaplątana swoją własną wełną. W imię Maryi błagam was, abyście bez uszczerbku dla was samych przyszli mi z pomocą i uwolnili mnie. Ośmielam się wyznać wam, że liczę na wasze miłosierdzie w przemienieniu tych cierni w róże, a może i w coś więcej. Proszę was, osądźcie sami moją sytuację. Oto fakty:

Od dawna wasza . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Dr nauk humanistycznych w specjalności nauk o sztuce. Absolwentka UW i UKSW.