Wigilia Paschalna w noc zmartwychwstania to najważniejsza liturgia w ciągu całego roku. Słyszymy wtedy słowa Orędzia Paschalnego, że jest to ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych. Z pozoru te słowa wydają się oczywiste i znane, przecież od dziecka wiemy, że Chrystus umarł za wszystkich, aby każdemu dać nowe życie.

Muszę przyznać, że słowa wszystkich wierzących zrozumiałem dopiero niedawno, kiedy przyjechałem do Rzymu na studia. Wcześniej Kościół powszechny stanowił dla mnie pojęcie abstrakcyjne, łatwiej mi było identyfikować się ze wspólnotą parafialną czy też narodową. Miałem wrażenie, że na całym świecie ludzie wierzą i wyrażają swoją wiarę w ten sam sposób co my, np. święcąc pokarmy w Wielką Sobotę czy wstając rano w Niedzielę Wielkanocną na rezurekcję.

Dopiero studiowanie na papieskiej uczelni z przyjaciółmi z całego świata (a do tego miliony pielgrzymów, których spotykam, spacerując ulicami Rzymu) pokazało mi w sposób konkretny, jak bogatą, a często nieznaną rzeczywistością jest Kościół powszechny, czyli Mistyczne Ciało Chrystusa. My Polacy stanowimy oczywiście ważną jego część, ale tylko część. Choć zmagamy się z różnymi problemami, jak postępująca sekularyzacja, polityka, pieniądze i skandale, to jednak spojrzenie na cały Kościół powszechny napawa nadzieją.

Ksiądz Carlos z Kolumbii opowiada mi o trudnym procesie pokojowym w jego kraju, gdzie potrzeba tak wiele miłosierdzia, ale nie można też zapominać o sprawiedliwości. Ksiądz Jose z Meksyku mówi o radości pracy duszpasterskiej, całkowicie innej niż w Polsce, ale także o niebezpieczeństwach, o tym, że nierzadko księża padają ofiarą porwań i mordów. Ksiądz Antoine z Burkina Faso, z Afryki, wyjaśnia, jak w praktyce wygląda życie w kraju, w którym katolicy stanowią mniejszość, ale można prowadzić trudny, choć owocny dialog z muzułmanami. Ksiądz Ginu z Indii obrazuje trudne relacje między katolikami a hinduistami. Ioan-Stefan i Vlad opowiadają mi o roli Kościoła greckokatolickiego w Rumunii i podkreślają jedność z papieżem. Nie mogę też zapomnieć o siostrze Emmanueli z Wielkiej Brytanii i jej doświadczeniu wiary w kraju, w którym większość stanowią anglikanie, jednak przeważnie tylko z nazwy, bo tak naprawdę mało kto wierzy tam w Boga. Te wszystkie doświadczenia pozwalają mi dostrzec, że Kościół to żywy i kochający Jezus Chrystus, który umarł za każdego z nas, nieważne, z jakiego kraju i kultury jesteśmy.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – KWIECIEŃ 2017 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Bóg albo nic. Rozmowa o wierze

Bóg albo nic Rozmowa o wierze
kard. Robert Sarah, Nicolas Diat

W trakcie tego wywiadu kardynał, który zasłynął ze swobody wypowiedzi, przedstawia swoje przemyślenia na temat Kościoła, papieży, Rzymu, współczesnego świata, Afryki, Zachodu, moralności, prawdy, zła i – nieustannie – Boga. Książka została przetłumaczona na ponad dwanaście języków i rozeszła się w wyjątkowo dużych nakładach.

Share.

Dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich; spm.org.pl