Wielką radością była dla nas wizyta Nuncjusza Apostolskiego abp. Salvatore Pennacchia w naszej wspólnocie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie-Rembertowie. Ksiądz Arcybiskup mógł z bliska przyjrzeć się naszej pracy apostolskiej – ewangelizacji poprzez słowo drukowane. Dziękujemy za ciepłe słowa do nas skierowane, które nas wzmocniły, i pasterskie błogosławieństwo, które Ksiądz Arcybiskup przekazał nam od papieża Franciszka. Cieszymy się także, że przy okazji zwiedzania naszego wydawnictwa i drukarni Ksiądz Arcybiskup zatrzymał się w redakcji „Różańca” na krótką rozmowę, by podzielić się z naszymi Czytelnikami świadectwem swojej wiary.
Księże Arcybiskupie, tak się złożyło, że spotykamy się w sobotę, dzień w sposób szczególny poświęcony Matce Bożej. Kim w życiu Księdza Arcybiskupa jest Maryja?
Maryja była i jest w moim życiu niezwykle ważną osobą. Miała bardzo duży wpływ przede wszystkim na mój wybór życia kapłańskiego. Kiedy byłem małym chłopcem, chodziłem do szkoły, którą prowadziły siostry miłosierdzia w mojej miejscowości Giuliano. Miałem wówczas jedenaście lat. Jedna z sióstr mówiła nam o powołaniu do kapłaństwa. Zapadły we mnie te słowa. Kilka dni później powiedziałem siostrze, że gdy jej słuchałem, poczułem w sercu pociągnięcie do kapłaństwa. Siostra poradziła mi, abym każdego dnia chodził do małej kaplicy, która znajdowała się w ich instytucie, i odmawiał tam trzy razy Zdrowaś Maryjo oraz bym modlił się do Ducha Świętego. Tak też czyniłem.
Dzięki Matce Bożej zostałem księdzem, a osiemnaście lat temu św. Jan Paweł II wyświęcił mnie na biskupa. On miał wielką pobożność maryjną, zawsze był dla mnie wzorem. Pamiętam, jak po zamachu 13 maja 1981 r. zawierzył się Matce Bożej Fatimskiej, której dziękował za ocalenie. Św. Jan Paweł II bardzo kochał Maryję, miał wielkie nabożeństwo do Niej; zaznaczył to także w swoim herbie papieskim, w którym umieścił hasło Totus Tuus.
Bliska jest Księdzu Arcybiskupowi modlitwa różańcowa?
Niedaleko mojego rodzinnego domu znajduje się pompejańskie Sanktuarium Matki Bożej Królowej Różańca Świętego. Tak więc obraz Matki Bożej Różańcowej z Pompei oraz różaniec towarzyszyły mi od najmłodszych lat, także w odkrywaniu mojego powołania do kapłaństwa. Od dziecka moja pobożność jest maryjna, wyraża się to przede wszystkim w odmawianiu różańca, który zawsze mi towarzyszył i towarzyszy dziś – jako Nuncjuszowi Apostolskiemu, przedstawicielowi Papieża.
Różaniec jest ważny, bo poprzez medytację tajemnic różańcowych możemy zbliżyć się do Pana i świadomie pójść za Nim. Poprzez Maryję, poprzez kontemplację tajemnic życia Jezusa Chrystusa, które rozważamy w różańcu: w radości, w bólu, w męce, w chwale zmartwychwstania, odnajdujemy tę modlitwę, która pozwala nam odczuwać bliskość Pana. Przewodniczką na tej drodze jest dla nas Maryja. Ona jest wzorem pokory, wiary, posłuszeństwa, służby i kontemplacji. Maryja wszystko zachowywała i rozważała w swoim Sercu, Jej spojrzenie jest kontemplacyjne. To jest bardzo ważne, by mieć ducha kontemplacji. Ważne jest, aby tak jak Ona zbierać Słowo Pana i mieć potem radość i odwagę, by być świadkami Jego miłości.
Jak Ksiądz Arcybiskup czuje się w Polsce?
Jestem w Polsce już kilka miesięcy, od listopada 2016 r. Od początku czuję się tu bardzo dobrze. Dokądkolwiek się udaję, spotykam się z wielką życzliwością ludzi. Jedyną przeszkodą jest dla mnie nieznajomość języka. Uczę się polskiego, ale muszę powiedzieć, że wymowa jest bardzo trudna. Mam nadzieję, że w nauce będę powoli osiągał postępy, by móc swobodnie się z Wami porozumiewać i pełniej przeżywać z Wami radość. Jesteście narodem o bogatej tradycji; narodem, który dziś jest tak bardzo ważny dla całej Europy.
Wchodzimy wraz z całym Kościołem w okres Wielkiego Postu. Jak dobrze i mądrze przeżyć ten czas?
Niech modlitwie towarzyszą czyny miłosierdzia. Tak jak nam przypominał papież Franciszek podczas Jubileuszowego Roku Miłosierdzia. Praktykując modlitwę do Maryi, mamy przekształcać tę modlitwę w czyn, mamy nią żyć, świadcząc uczynki miłości, przede wszystkim wobec ludzi potrzebujących. Wobec tych, których papież Franciszek poleca naszej modlitwie – ludzi, którzy dziś w swoich krajach, pogrążonych w konfliktach i niepokoju, cierpią i potrzebują pomocy.
Prośmy Maryję, aby Ona jako Matka wszystkie nasze intencje przedstawiła Panu. Dante Alighieri mawiał, że Matka Boża jest Tą, która daje skrzydła naszym modlitwom, aby je zanieść w zasięg wzroku Pana. Maryi zawierzamy wszystkie nasze sprawy, intencje Ojca Świętego, Kościoła powszechnego, i tych, którzy cierpią – aby Matka Boża była im pomocą i pociechą.
Dlatego chcę prosić Was o modlitwę. Znacie pobożność Ojca Świętego Franciszka. Papież zawsze prosi o modlitwę za niego. Ja również proszę wszystkich Czytelników „Różańca”, by nieustannie modlili się za papieża Franciszka. Jest On dla nas wielkim znakiem pokory i miłości w wypełnianiu zamysłów Pana.
Rozmawiały s. Wioletta Ostrowska CSL, i s. Emmanuela Stachurska CSL
Tłumaczyła s. Antonina Jackowska CSL
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – MARZEC 2017 r.
Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA
Bóg albo nic Rozmowa o wierze
kard. Robert Sarah, Nicolas Diat
W trakcie tego wywiadu kardynał, który zasłynął ze swobody wypowiedzi, przedstawia swoje przemyślenia na temat Kościoła, papieży, Rzymu, współczesnego świata, Afryki, Zachodu, moralności, prawdy, zła i – nieustannie – Boga. Książka została przetłumaczona na ponad dwanaście języków i rozeszła się w wyjątkowo dużych nakładach.
