Siedzi przede mną pani Maria, starsza kobieta o pięknych, delikatnych rysach. Nie wygląda na 97 lat. Uśmiecha się i opowiada historię swojego życia. Najważniejsze jest dla niej wydarzenie sprzed roku…

Pani Maria mówi: „Byłam bardzo chora, już nie mogłam chodzić, leżałam. Pewnego dnia zobaczyłam, jak w stronę okna idzie piękna pani o jasnych włosach, w długiej niebieskiej sukni ozdobionej liliami. Piękna pani uśmiechała się, nie przyszła jednak do domu. Nagle poczułam, że mogę wstać. Wstałam i mogłam chodzić”.

Motyw „pięknej pani” stale powracał w naszych rozmowach. Zrozumiałam, że pani Maria… mówi o Maryi. Przypomniało mi się, jak dzieci z Fatimy powtarzały: „Piękna Pani”. Może to właśnie Niepokalana przyszła do tego domu, do wszystkich, którzy tam mieszkają.

Postanowiłam zapytać domowników. To samo wydarzenie tak opisała jedna z wnuczek: „Babcia zachorowała w drugiej połowie lipca 2015 r. Nie mogła nic jeść, miała gorączkę i tak opadła z sił, że trudno ją było utrzymać na łóżku w pozycji siedzącej. Lekarz rodzinny skierował ją do szpitala, ale odmówiono przyjęcia z powodu braku wolnych miejsc, informując, żeby przywieźć chorą za tydzień, jak się zwolni miejsce. Sytuacja była coraz trudniejsza. Dwukrotnie sprowadzano lekarza do domu, lecz leki nie pomagały. Modliliśmy się. Ja poprzez różaniec polecałam babcię wstawiennictwu Matki Najświętszej w czasie nowenny.

Tak się złożyło, że w tym czasie czytałam książkę o życiu i cudach bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, zwanej Małą Arabką. Prosiłam ją, aby powiedziała Matce Bożej o chorobie mojej babci. Nie chciałam wymuszać na Panu Bogu uzdrowienia, wiedziałam przecież, że babcia ma już 96 lat i że każdy musi w końcu odejść. Po modlitwie do Małej Arabki babcia powiedziała, że widziała Piękną Panią w niebieskiej sukience ozdobionej liliami. Tego dnia stan babci nieoczekiwanie się poprawił. Wróciły jej siły i mogła samodzielnie zejść po schodach i wsiąść do samochodu. Mimo że babcia miała 39 stopni gorączki, jej stan zdrowia zaczął się poprawiać i powróciła do pełni sił.

Jestem wdzięczna Panu Bogu, a także bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, która skutecznie zareagowała i życzliwym wstawiennictwem pomogła nam wyprosić u Boga poprzez Maryję łaskę powrotu do zdrowia. Cieszę się i dziękuję, że Pan Bóg daje nam swoich świętych i błogosławionych do pomocy”.

Pomyślałam, że próba wiary w tej rodzinie pokazała macierzyńską miłość Maryi, będącej przy nas zawsze, w każdych okolicznościach naszego życia, jako Matka czuła, kochająca, ocalająca, gotowa służyć swoją miłością, gdy się Ją szczerze prosi w ważnych i codziennych potrzebach życia. Potrzeba tylko wiary – wiary w Boga i Jego miłość do każdego człowieka.

Alicja Janiak

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – KWIECIEŃ 2017 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Osiem Kroków Wiary Maryi

Osiem Kroków Wiary Maryi
ks. Robert Grzybowski

Bezpośrednią inspiracją do pochylenia się nad osobą Maryi były dla mnie rekolekcje prowadzone przez Jose Prado Floresa, założyciela Szkoły Ewangelizacji Świętego Andrzeja (SESA). Zachęciły mnie one do odnalezienia prawdziwej ikony Maryi. Sięgnąłem wówczas po adhortacje apostolską Pawła VI Marialis cultus, w której znalazłem pomoce do renowacji ikony Maryi w moim życiu.

Share.

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.