Modląc się do Boga, prosimy Co o pomoc w naszych codziennych trudnościach. Tymczasem Stwórca nie tylko zsyła nam pomyślność, lecz także dopuszcza do nas trudności. Czy to drugie oznacza, że mniej nas kocha albo że w czymś zawiniliśmy?

Patrząc po ludzku, w ziemskiej działalności Jezusa możemy dostrzec wiele sukcesów, ale koniec Jego aktywności to „porażka” krzyża, śmierci oraz rozproszenia się Jego uczniów. Maryja tę drogę „od sukcesu do porażki” przeżywa razem z Synem. Ten krok wiary z Maryją uczy nas zatem przyjmowania dokonań i jeszcze bardziej – upadków, żeby móc powtórzyć za św. Pawłem: „Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości” (Flp 4,12).

Niepowodzenie przeżywane na wzór Maryi nie ściąga nas w dół, ale ciągnąc w górę, przybliża do nieba. Ta „piękna porażka” ma zatem dwa znaki rozpoznawcze: dzięki niej szerzy się chwała Boża i umacnia się wiara ludzi. Scena z Kany Galilejskiej kończy się zdaniem: „Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie” (J 2, 11).

Dziękujemy, że jesteś z nami i czytasz przygotowane przez nas treści. Aby uzyskać dostęp do całego artykułu, wykup jeden z 4 pakietów.

Masz już konto? Zaloguj się za pomocą adresu email, lub kodu dostępu.

Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 365 dni za 109,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 183 dni za 55,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 31 dni za 30,00 zł
Dostęp do Miesięcznika Różaniec nr. 2/2020 za 6,00 zł
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
Anuluj

Share.

Kaptan diecezji drohiczyńskiej, odpowiedzialny za Diecezjalną Szkolę Nowej Ewangelizacji św. Józefa; diecezjalny duszpasterz nauczycieli oraz administrator Pustelni Zwiastowania w Poletytach k. Brańska.