Obchodom Roku św. Brata Alberta towarzyszy zachęta do podążania jego śladami – odkrywania miejsc naznaczonych obecnością „ojca ubogich”, jak też przemiany serc w duchu wezwania: „Być dobrym jak chleb”.

Kultywowanie pamięci o założycielu to dla sióstr albertynek wielki przywilej, ale też zobowiązanie. Pracy jest dużo, bo i postać św. Brata Alberta cieszy się coraz większym zainteresowaniem. S. Bernarda przyznaje, że w tym roku siostry częściej niż kiedykolwiek proszone są o prelekcje podejmujące temat życia i duchowości św. Alberta Chmielowskiego. Z oddaniem posługują także pielgrzymom, licznie nawiedzającym tak sanktuarium, jak i muzeum czy pustelnię.

Muzeum w Igołomi

Muzeum św. Brata Alberta usytuowane jest przy domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim w Igołomi. Od centrum Krakowa dzieli je około 20 km. Zachęcając do odwiedzenia obiektu, s. Bernarda Kostka wyjaśnia, że wnętrze podzielone jest na część audiowizualną i ekspozycyjną. „Po obejrzeniu filmu o patronie muzeum można zwiedzić zaaranżowane pomieszczenie komory celnej. Sąsiaduje ono z rekonstrukcją pokoju mieszkalnego naczelnika komory” – tłumaczy, przypominając, że funkcję tę pełnił ojciec świętego. „Komorę tworzył szereg budynków pod wspólnym numerem 53, dlatego nie sposób precyzyjnie określić, gdzie konkretnie urodził się Adam Bernard. Znamy datę: 20 sierpnia 1845 r. W kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Igołomi zachowała się zabytkowa chrzcielnica” – s. Bernarda wskazuje na jeden z najcenniejszych eksponatów: kopię wpisu do księgi metrykalnej.

W muzeum można zapoznać się z twórczością malarską św. Brata Alberta, jak też obejrzeć prezentację dotyczącą działalności zgromadzeń albertyńskich.

Sanktuarium Ecce Homo

Ekspozycja poświęcona patronowi znajduje się też w dolnym kościele Sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie. W sąsiadującym ze świątynią budynku klasztornym przy ul. Woronicza mieści się cela, gdzie zmarła bł. s. Bernardyna Jabłońska, współzałożycielka zgromadzenia. „Do kaplicy zakonnej sprowadzono relikwie św. Brata Alberta po jego beatyfikacji w 1983 r., gdy kościół był jeszcze w budowie. Dwa lata później uroczyście przeniesiono je do świątyni. Umieszczone są w kościele górnym, pod ołtarzem. Obok znajduje się trumienka z doczesnymi szczątkami bł. s. Bernardyny” – wyjaśnia s. Bernarda Kostka, zachęcając do modlitwy za ich wstawiennictwem.

Msze święte w intencji czcicieli sprawowane są każdego siedemnastego dnia miesiąca o godzinie siedemnastej. W związku z rokiem jubileuszowym sanktuarium otrzymało przywilej odpustu zupełnego. Warto je nawiedzić, tym bardziej że w ołtarzu głównym znajduje się oryginał namalowanego przez Adama Chmielowskiego obrazu Ecce Homo, przedstawiającego cierpiącego Chrystusa.

Pustelnia na Kalatówkach

Kto odwiedza Zakopane, ten wie, że droga na Giewont wiedzie przez… pustelnię. „Pustelnia św. Brata Alberta na Kalatówkach to miejsce często odwiedzane przez turystów” – potwierdza s. Bernarda. Wzniesiona przez braci albertynów, do wybuchu I wojny światowej była domem nowicjackim zgromadzenia żeńskiego, a jednocześnie miejscem, gdzie wyczerpane pracą siostry odzyskiwały siły fizyczne i duchowe. S. Bernarda przybliża także ciekawą historię krzyża wiszącego nad ołtarzem w kaplicy. „Krzyż podarowali św. Bratu Albertowi paulini z krakowskiej Skałki. Bracia przewieźli go koleją do Chabówki, a następnie procesyjnie wnieśli do Zakopanego” – opowiada.

Poniżej kaplicy znajduje się „chatka”, w której mieści się izba pamięci św. Brata Alberta. Skromna celka z drewnianym łóżkiem sąsiaduje z pomieszczeniem wyposażonym w ekrany interaktywne, pozwalające odwiedzającym zgłębić życie i duchowość założycieli albertyńskich zgromadzeń. Na miejscu można zaopatrzyć się w książki i obrazki z wizerunkiem świętego. Wzrok zwiedzających przykuwają też zdjęcia umieszczone w gablotach na terenie pustelni, będące zapisem wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II. Papież Polak odwiedził Kalatówki przy okazji beatyfikacji s. Bernardyny Jabłońskiej. „«Przez Kalatówki wzrastała do świętości» – powiedział wtedy o niej. Papież był wielkim propagatorem życia i posługi św. Brata Alberta. Jako biskup i kardynał modlił się o wyniesienie go do chwały ołtarzy” – przypomina s. Bernarda.

Być dobrym jak chleb

Dewizą Roku św. Brata Alberta są słowa: „Być dobrym jak chleb”. Proszona o interpretację hasła s. Bernarda Kostka zwraca uwagę, że chleb nabiera wymownej symboliki w kontekście dzielenia się, ale także budowania wspólnoty. Wskazując na obraz Ecce Homo, zauważa, że spadający z ramion Chrystusa płaszcz tworzy na Jego piersi serce, w którym znaleźć się może każdy z nas. Być blisko Pana Boga to wykonać życzliwy gest w stosunku do drugiego człowieka. Przesłaniem tego roku niech stanie się troska o zwykłą ludzką dobroć…

***

Osoby zainteresowane wizytą w muzeum czy sanktuarium proszone są o wcześniejszy kontakt z siostrami albertynkami. Szczegółowe informacje na temat obiektów, ekspozycji, historii zgromadzenia, a przede wszystkim życia i posługi św. Brata Alberta można znaleźć na stronie internetowej www.albertynki.pl

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – LIPIEC/SIERPIEŃ 2017 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Moc Milczenia Przeciw Dyktaturze Hałasu

Moc Milczenia Przeciw Dyktaturze Hałasu
kard. Robert Sarah, Nicolas Diat

Przywykliśmy dzisiaj do zgiełku i pośpiechu, tak jak przyzwyczailiśmy się do oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Gdy jednak oderwiemy się od hałasu wokół nas i okiełznamy wewnętrzny zamęt, gdy przestaniemy lękać się ciszy, wówczas odetchniemy pełną piersią. Prawda i dobro nie krzyczą, czekają na odkrycie. Cisza zna pełnię sensu. Trzeba słuchać, żeby usłyszeć. Zamilknąć, aby wybrać słowo. Zatrzymać się, by znaleźć kierunek.

Share.

Dziennikarka, redaktor naczelna tygodnika „Echo Katolickie”.