Dla bł. Honorata Koźmińskiego Różaniec stanowił istotę życia chrześcijańskiego. Włączał w rozważanie dziejów Zbawienia, uczył naśladowania Maryi, dawał praktyczne wskazówki dla życia duchowego, pociągając do bezinteresownej miłości wynagradzającej. Był szkołą świętości.

Różaniec, z rozważaniem piętnastu tajemnic: pięciu o Bożym Narodzeniu, pięciu o Męce i pięciu o Zmartwychwstaniu, z istoty swej jest przypomnieniem i uobecnieniem dziejów zbawienia w religijności ludu Bożego.

Błogosławiony Honorat dał temu wyraz w rozważaniach i krótkich modlitwach związanych z tajemnicami bolesnymi i chwalebnymi: Jezu, smutkiem w Ogrójcu śćiśniony, udziel mi łaski skruchy serdecznej. O Jezu, za grzechy moje bezwstydne okrutnie ubiczowany, daj mi łaskę umartwienia ciała. O Jezu, cierniem ukoronowany, policzkowany, niżej Barabasza stawiany, daj mi zamiłowanie upokorzeń i wzgardy dla Ciebie. O Jezu, krzyż dla mnie dźwigający, daj mi łaskę ochotnego znoszenia krzyża mego. O Jezu, dla mnie ukrzyżowany, daj mi łaskę umorzenia wszystkich namiętności moich. O Jezu, dla nas zmartwychwstały, daj mi odrodzić się z Tobą w nowego człowieka stworzonego w świętości. O Jezu, pociągnij serca nasze ze sobą do nieba, odrywając je od ziemskich marności. Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca wiernych twoich i ogień miłości Twojej racz w nich zapalić”.

NAŚLADOWANIE MARYI

Błogosławiony Honorat tak w rozważaniach, jak i w modlitwach zwanych „westchnieniami” pobudzał do czynnego naśladowania Maryi.

W rozważaniach zaleca: „Ucz się z Jej przykładu modlić się, naśladuj pokorną miłość Maryi. Ile razy doznasz braku, przyjmij to jak Maryja, naśladuj Maryję w ślepym i pokornym posłuszeństwie przykazaniom kościelnym. Patrz okiem i sercem Maryi na Zbawiciela zsieczonego rózgami. Staraj się współboleć z Sercem Matki Bolesnej.

Przejmij się boleściami Maryi na widok Swego Syna w tak strasznym stanie. Stój z Nią pod krzyżem i wpatruj się jak Ona w Chrystusa umierającego z miłości ku tobie, aby i twoje serce podobną miłością zostało rozpalone, jak Jej Niepokalane Serce. Podzielając radość Przenajświętszej Maryi Panny ucz się, że w miarę wielkich boleści dla Boga zniesionych, wielkie też pociechy Pan Bóg zsyła.”

Modlitwy tajemnic radosnych bez wyjątku mówią o naśladowaniu Maryi:

„Panienko i najpokorniejsza Służebnico Pańska; uproś mi cnotę anielskiej czystości i najgłębszej pokory. O najdostojniejsza Mądro Boża, bieżąca z pośpiechem usługiwać swej krewnej, uproś mi miłość bliźniego pełną poświęcenia. O Pani świata całego, przebywająca w zimnej i pustej szopie z Boskim Swym Synem, wyjednaj mi zamiłowanie ubóstwa. O najposłuszniejsza Panno, spełniająca wiernie przepisy oczyszczenia, wyjednaj łaskę ślepego i ofiarnego posłuszeństwa. O Matko Przenajświętsza, znajdująca Jezusa w kościele, daj mi nigdy obecności Jego przez grzech lub rozproszenie nie stracić.

POWSZECHNE POWOŁANIE DO ŚWIĘTOŚCI

Błogosławiony Honorat dostrzegł znaczenie Różańca, zwłaszcza dla ludzi świeckich i zawarł w swych rozważaniach krótkie, ale celne uwagi, pomocne w drodze do świętości.

„Pozdrawiając Ją tak często pozdrowieniem Archanioła, czyń to z taką czcią i nabożeństwem, jak On to czynił. Nawiedzaj często Zbawiciela ukrytego, aby i ciebie raczył On nawiedzić i oczyścić twe serce… Starą się dzielić darami Opatrzności Boskiej z bliźnimi potrzebującymi, z tą wiarą, że przez to wspierasz, ogrzewasz i posilasz Boskie Dzieciątko. Miej gotowość znosić przeszycie twej duszy mieczem boleści, jeżeli by to dla chwały Bożej i dusz zbawienia było potrzebne. Będąc pod władzą wiedz; iż więcej masz słuchać starszych i pytać ich, jak Pan Jezus. Ulegaj im we wszystkim, co nie jest woli Bożej przeciwnym.

Będąc w ciężkości i oschłości, módl się jeszcze dłużej. Choćby ci przyszło tak się umęczyć wewnętrzną walką, iżby pot wystąpił na ciebie, modlitwa twoja milsza Bogu będzie, niż gdyby słodkie łzy z oczu twoich płynęły. Postanów sobie umartwiać oczy i poskramiać wszystkie zmysły. Przyjmij szczególnie w duchu pokuty i współcieipie- nia z Panem Jezusem te umartwienia, jakie sam Bóg na ciebie zsyła, czy to za grzechy, czy to dla próby. Stany się te krzyże codzienne, jakie Bóg ześle na ciebie w twoich słabościach i uciskach, znosić z poddaniem woli Bożej, wstępując w ślady Jezusa. Módl się z Panem Jezusem za nieprzyjaciół swoich.

Rozmyślając chwałę Chrystusa Zmartwychwstałego, zachęcaj się do znoszenia dla Niego wszelkich prac, trudów i krzyżów, za które podobna cię chwała czeka. Uważaj się jako na wygnaniu i pielgrzymce na tej ziemi, gdzie nie mamy stałego mieszkania, nie przywiązując się do niczego. Módl się o namaszczenie duchowe wszystkich słów twoich i postępków.”

Błogosławiony Honorat prowadził siostry i braci różańcowych na szczyty bezinteresownej miłości Boga, żądając od nich wynagrodzenia zastępczego za cudze grzechy i zniewagi: „Wynagradzaj Bogu za niedowiarków, za tych, którzy zaniedbują nawiedzania i czci Najświętszego Sakramentu, za bogaczów, którzy z krzywdy ludzkiej żyją, za wszystkie przestępstwa przykazań kościelnych, za tych, którzy przez lenistwo do nabożeństwa i słuchania nauki chrześcijańskiej Boga obrażają, za grzeszników, którzy w zatwardziałości żyjąc, wyszydzają smutek Jezusa, za tych, którzy żyjąc w rozkoszach, wyszydzają Mękę Jezusa, za przestępstwa trzech pierwszych przykazań, za tych, którzy złorzeczą w cierpieniach swoich, za tych, którzy sobie robią bożyszcze ze swego dała, za tych, którzy leżą długie lata w nałogach grzechu, którzy tu na zrani chcą sobie zrobić niebo, szukając tylko dobrobytu, za tych, którzy zasmucają Ducha Świętego przez opieranie się lasce Bożej, za tych, którzy znieważają Przenajświętszą Maryję Pannę i gwałcą święta jej poświęcone, za tych, którzy prześladują wiernych Sług Pańskich…”

Widoczne jest tu działanie łaski Bożej charyzmatycznej poprzez o. Honorata, ale także i działanie łaski w samym Błogosławionym, który swą świętość uznaną przez Kościół z pewnością także.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Październik 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

O różańcu Maryi Od Sykstusa IV do Piusa V Angelus Maria Walz OP

O różańcu Maryi Od Sykstusa IV do Piusa V
Angelus Maria Walz OP

O początkach i rozwoju niektórych nabożeństw warto niekiedy pisać – po to, by w końcu zebrać nagromadzone o nich wiadomości i poszczyć o nowe, w międzyczasie odkryte, źródła, tak żeby dotyczący ich materiał ukazać w nowym świetle. Taki właśnie cel przyświeca niniejszemu przedstawieniu pewnego etapu historii modlitwy różańcowej.

UDOSTĘPNIJ