Jak polska pobożność maryjna wygląda w oczach socjologa religii ks. prof. Witolda Zdaniewicza SAC, kierownika Katedry Socjologii Religii ATK i dyrektora pallotyńskiego instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Publikujemy obszerne fragmenty wywiadu udzielonego „Słowu-Dziennikowi Katolickiemu” z dn. 4-5-6.08.1995 r.

– Co Ksiądz nazwałby właściwą formą maryjności?

Można chyba bez przesady powiedzieć, że właściwa pobożność maryjna, to taka pobożność, która pomaga w pełnym rozwoju osobowości chrześcijańskiej.

– Jakie formy przybiera ona aktualnie w Kościele? Czy daje się tu zauważyć jakieś tendencje?

Zarówno pewne elementy pobożności maryjnej, jak i inne przejawy pobożności bardzo często były wplecione w cały folklor religijności ludowej, nie tracąc prawie nic ze swej sakralności. Obecnie daje się zauważyć pewną laicyzację tego folkloru. Może jest to szansa na pogłębienie religijności maryjnej, na mniejsze postawienie akcentu w sferze emocjonalnej, i zwiększenie wpływu na sferę przekonaniową i normatywną. Jakimś poparciem takiej refleksji może być tzw. ruch fatimski. Nie znam dokładnie skali tego zjawiska, ale można mówić o dużym mchu pielgrzymkowym do Fatimy jak również o rozwijających się nabożeństwach fatimskich. A wezwanie fatimskie jest bardzo zasadnicze: modlitwa i nawrócenie. Zresztą taka refleksja odnosi się do wszystkich pielgrzymkowych miejsc maryjnych (Fatima, Lourdes, Częstochowa). Sanktuaria maryjne na całym świecie dzięki nieco emocjonalnemu zabarwieniu tych miejsc, przyciągają wiernych i jakoś kształtują ich pobożność. Wyrazem pogłębionej pobożności są niekończące się kolejki do spowiedzi w miejscach pielgrzymkowych.

Sanktuaria maryjne i związany z nimi ruch pielgrzymkowy nie są wprawdzie nowym elementem pobożności, ale czymś nowym jest fakt, że ostały się wobec masowej laicyzacji.

Sanktuaria maryjne przeważnie związane są z różnymi objawieniami Matki Bożej. To nie tylko przeszłość i historia, bo pojawiają się coraz to nowe objawienia, których autentyczność jest wszechstronnie sprawdzana. Człowiek zawsze – a więc i dzisiaj – czuje potrzebę spotkania się z sacrum, a te objawienia zdają się być jakby „oknem”, przez które można zajrzeć „na tamtą stronę” i w ten sposób wspomagają Objawienie.

– Jakie są główne przejawy kultu Matki Bożej w Polsce?

Często spotykamy się z twierdzeniem, że maryjność stanowi istotną cechę polskiej religijności. Niestety, poza literaturą teologiczno-homiletyczną nikt nie pokusił się, by to faktycznie uzasadnić.

Bardziej już opracowana jest teza o powiązaniu maryjności z historią narodową i patriotyzmem. Najbardziej widoczne jest to w oddziaływaniu Jasnej Góry zarówno w sferze religijnej, jak i narodowej. Integrujące i mobilizacyjne znaczenie Częstochowy jest niezaprzeczalne.

Drugim ośrodkiem maryjnym jest Niepokalanów, dzięki osobie O. Maksymiliana Kolbe. Z Niepokalanowem łączy się wielki ruch maryjny, o którym świadczy: Rycerstwo Niepokalanej, .Rycerz Niepokalanej” i cudowny medalik, a przede wszystkim sama postać św. Maksymiliana, nieustraszonego Rycerza Niepokalanej. Niepokalanów jako ośrodek religijny zdaje się wracać do dawnej świetności (…).

Można tutaj wspomnieć inną ciekawostkę socjologiczną, a może pastoralną. W latach osiemdziesiątych, w ramach programu badawczego realizowanego przez UW, zespół ATK przeprowadził ogólnopolskie badania parafii Między innymi cechami socjograficznego opisu parafii pytano w nich o wspólnoty religijne. Okazało się, że około 90 proc. parafii w Polsce posada Żywy Różaniec. Jest to wspólnota modlitewna o profilu wyraźnie maryjnym. Można postawić pytanie, jaki wpływ wywarła ona na religijność polską. (…)

Czy można mówić o wpływie głębokiej maryjności Papieża Polaka na kult Matki Bożej w naszym kraju?

Wydaje się, że obecny Papież przejął pastoralną problematykę od Prymasa Tysiąclecia. Konsekwentnie ukazuje drogę do Chrystusa przez Maryję. Myślę, że ten zasiew głębokiej idei maryjnej zaowocuje po jakimś czasie w naszym narodzie. Na to trzeba czasu i pracy.

Na zakończenie jeszcze jedna refleksja, także nie oparta na żadnych badaniach. – Religijność polska przeżywa okres przemian i pewnych trudności, stojąc wobec zagrożenia laicyzacji. Kult maryjny, jak pisze gdzieś Guitton, ma coś z poezji, wnosi w religijność ciepło i serdeczność, tak potrzebne w kształtowaniu pełnej autentycznej osobowości chrześcijanina. Kult maryjny w Polsce wyzwala i utrzymuje jakiś wymiar intensywności wiary; sanktuaria maryjne są oazami religijności i modlitwy, co daje szansę na przyszłość.

Artykuł pochodzi z miesięcznika Różaniec 10/1995

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Bóg albo nic. Rozmowa o wierze

Bóg albo nic Rozmowa o wierze
kard. Robert Sarah, Nicolas Diat

W trakcie tego wywiadu kardynał, który zasłynął ze swobody wypowiedzi, przedstawia swoje przemyślenia na temat Kościoła, papieży, Rzymu, współczesnego świata, Afryki, Zachodu, moralności, prawdy, zła i – nieustannie – Boga. Książka została przetłumaczona na ponad dwanaście języków i rozeszła się w wyjątkowo dużych nakładach.

UDOSTĘPNIJ

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.