W Kazimierzu Dolnym nad Wisłą jest takie miejsce, do którego od setek lat zdążają pielgrzymi, by pokłonić się Matce Bożej. Jest to, położony na wzgórzu zwanym dawniej Wietrzną albo Plebanią Górą, sanktuarium Zwiastowania.

Historia szczególnego kultu Najświętszej Panny w tym miejscu sięga zamierzchłej przeszłości. Przyjmuje się, że Matce Bożej poświęcony był istniejący tu w XH i XHI wieku kościół Sióstr Norbertanek. W latach 1588-1591 wzniesiono na górze nową świątynię. W głównym ołtarzu umieszczony został cudowny obraz, przedstawiający ewangeliczną scenę zwiastowania, a pochodzący z 1600 r.

2 lutego 1628 r. pieczę nad kościołem przejęli, sprowadzeni do Kazimierza Ojcowie Franciszkanie Reformaci. W kolejnych latach wybudowali oni klasztor i powiększyli kościół. Od tej pory losy zakonników w brązowych habitach nierozerwalnie złączone były ze służbą Madonnie w cudownym obrazie i pochylaniu się nad przybywającymi do sanktuarium pątnikami. Bowiem zarówno w czasach szczęśliwych, jak i w dniach, gdy wokół miasta toczyły się bitwy historii, czciciele Matki Bożej Kazimierskiej w ciszy kościelnych murów oddawali się w opiekę Tej, która zawierzyła, stała się Matką Boga, a przez to i naszą. Nic dziwnego, że w czasach wielkich powstań nazywano sanktuarium w Kazimierzu, Jasną Górą Lubelszczyzny”.

Po powstaniu styczniowym klasztor reformacki podzielił losy wielu innych w całej Polsce. Został zajęty przez wojska carskie i przeznaczony na lazaret. Do obsługi kościoła mógł pozostać tylko jeden kapłan. Był nim o. Adrian Gałuszkiewicz, który mimo sędziwego wieku z wielkim zaangażowaniem prowadził tu pracę duszpasterską i pozostał przy sanktuarium aż do śmierci w 1889 r. To właśnie postać tego kapłana uwiecznił Bolesław Prus na kartach noweli Z żywotów świętych.

W 1892 r. kościół reformacki przeszedł pod zarząd diecezji. W klasztorze zaś miały siedzibę różne urzędy, byty tu także mieszkania prywatne. Dopiero w 1928 r., dzięki gorliwym staraniom mieszkańców Kazimierza Ojcowie Reformaci powrócili do swego klasztoru. Ich gorliwa służba sanktuarium w niedługim czasie doprowadziła do odnowy zarówno zabudowań klasztornych jak i ruchu pielgrzymkowego. Znów przybywały wota i świadectwa otrzymywanych za pośrednictwem Matki Bożej łask.

Niestety, podczas II wojny światowej klasztor znów został odebrany zakonnikom i zamieniony w więzienie. Modlący się przed obrazem Zwiastowania wierni często słyszeli dochodzące zza klasztornych murów jęki.

Czasy powojenne również nie były łatwe dla Ojców Reformatów, jak i dla całego Kościoła w Polsce. Jednak łaski płynące ze szczególnej obecności Matki Bożej w Kazimierskim obrazie umacniały w wierze i dodawały sił tym, którzy oddawali się Jej w opiekę.

W sanktuarium rozwinęło się wiele form duszpasterstwa, m.in. Krucjata Indywidualnej Modlitwy za Ojczyznę czy krzewienie działań w obronie życia dzieci nienarodzonych, zwłaszcza że sanktuarium Zwiastowania to innymi słowami sanktuarium Poczęcia się Jezusa.

Od XVII w. po sześćdziesięciu pięciu dębowych schodkach, obecnie obudowanych i okrytych dachem, wspinają się w pokorze pielgrzymi. O tym, że drogę tę przebywają często na kolanach, świadczą ślady wyżłobione w stopniach. Ale też jak, jeśli nie na kolanach winien pielgrzymować człowiek, by w swej życiowej wędrówce dotrzeć przez Maryję do Jezusa, by od Najświętszej Panny w obrazie Zwiastowania uczyć się najgłębszego zawierzenia, byśmy w swoich wyborach umieli zawsze powiedzieć Bogu: tak.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Marzec 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Królowa

Królowa
Andrzej Łukasiak

Celem tej książki jest uzmysłowienie opieki, jaką Matka Boża nieprzerwanie sprawuje nad narodem polskim od chwili przyjęcia chrztu przez Mieszka I do dziś. Każde wydarzenie, każdy zakręt historii Rzeczpospolitej w taki lub inny sposób noszą znamiona troski Królowej Polski.

UDOSTĘPNIJ