Nie opuścić żadnej sposobności do szerzenia czci i miłości ku Niej. Dom, warsztat, biuro itd każdego z nich się stanie ruchliwą choć zawsze pokorną placówką by każde, bez żadnego wyjątku, każde serce miłością ku Niej biło, bo Ona najłatwiej i najprędzej połączy serca biednych ziemian z gorejącym Sercem Zbawcy Boga. (…)

APOSTOLSTWO SŁOWA

Kto Niepokalaną poznał, pokochał, Jej się oddał, a oddał tak całkowicie, że nic już sobie nie pozostawił, nie zastrzegł, kto stara się stawać coraz bardziej Jej pod każdym względem, kto ponadto w trosce o Jej królestwo w duszach pragnie, by inni się Jej oddali i ze swej strony wszystko, co może, w tym celu czyni i stara się żadnego środka nie opuścić, chociażby go to bardzo dużo kosztowało, a nawet chociażby mu krwią przypieczętować ten ideał przyszło – ten oczywiście jest doskonałym rycerzem Niepokalanej.

Nie zacieśnia cm swego serca do siebie tylko, ani do rodziny, krewnych, bliskich przyjaciół, współrodaków, ale obejmuje nim świat cały (…). Dla wszystkich pragnie szczęścia prawdziwego, oświecenia światłem wiary, oczyszczenia z grzechów, rozpalania serca miłością ku Bogu, i to miłością bez stawiania żadnych granic, szczęścia całej ludzkości w Bogu, przez Niepokalaną – oto jego marzenie. (…)

Prócz tego jasno rozumie, że nawrócenie, uświęcenie, wytrwanie w dobrem jest dziełem Bożej laski Łaska Boża to dar miłosierdzia Bożego, a wedle słów św. Bernarda Pan Bóg oddał cały porządek łaski Najświętszej swej Matce, Niepokalanej. Ona nikogo nie potrafi opuścić, bo i nie słyszano, by kto, uciekając się do Niej, miał być opuszczony.

Dlatego z całą gorliwością szerzy cześć ku Niej i dziecięcą ku Niej miłość. Nie ogranicza się do ogólników, ale pilnie baczy dookoła siebie, by jak najwięcej dusz dla Niepokalanej podbić. Przedstawia, że nie trzeba na to wiele czasu, by oddać się Niepokalanej na zawsze, by nosić Jej Medalik i ten króciutki akt strzelisty raz na dzień powtórzyć, niech oni tylko coś dla Niepokalanej zrobią, a powoli Ona wejdzie do ich serca, oczyści je i rozpali szczęśliwą miłością Serca Jezusowego. Jeżeli zaś znajomy czy krewny nawet myśleć nie chce o Niepokalanej, to modlić się, gorąco modlić się, by Ona raczyła zdobyć sobie to serce. Prostą a wzniosłą zarazem modlitwą, którą sama Niepokalana, objawiając się w Lourdes, wskazała – jest Różaniec święty. Niechże on stanie się mieczem każdego rycerza i rycerki Niepokalanej, jak Jej Medalik jest zabijającą zło kulką.

APOSTOLSTWO CZYNU

Czy ograniczymy się tylko do gorących uczuć, do tkliwych słów? Nie, to byłoby za mało… Przede wszystkim Jęj powierzyć każdą sprawę, zwłaszcza gdy o zdobywanie dla Niej dusz chodzi.

Nie opuścić żadnej sposobności do szerzenia czci i miłości ku Niej. Dom, warsztat, biuro itd każdego z nich się stanie ruchliwą choć zawsze pokorną placówką by każde, bez żadnego wyjątku, każde serce miłością ku Niej biło, bo Ona najłatwiej i najprędzej połączy serca biednych ziemian z gorejącym Sercem Zbawcy Boga.

Jej Medalik rozdawać wszędzie; gdzie tylko możną i dzieciom, by zawsze górna, szyi nosiły, i starszym, a zwłaszcza młodzieży, by pod Jej opieką miała dosyć sił do odparcia tylu pokus i zasadzek czyhających na nie w naszych czasach. (…)

Modlitwą, dobrym przykładem/ wielką/słodyczą i dobrocią jako odblaskiem dobroci Niepokalanej walczyć trzeba. Ci ludzie, którzy poza Bogiem szczęścia szukają, to nieszczęśliwi, omotani grzechem i wadami, gonią za szczęściem i szukają go tam, gdzie go niema.

Przy sposobności dobrym słowem starać się każdego powoli przywieść do ukochania Niepokalanej Matki całym sercem i uciekania się do Niej we wszystkich trudnościach i pokusach. Kto się szczerze do Niepokalanej modlić zacznie, ten i niebawem, a zwłaszcza w Jej święto, da się namówić do spowiedzi. Dużo jest zła na świecie, ale pamiętajmy, że Niepokalana potężnieję sza i że „Ona zetarze głowę węża piekielnego”.

Owocność pracy nie zależy od zdolności, zabiegów, pieniędzy, chociaż i to są dary Boże pożyteczne i dla katolickiej akcji, ale tylko i jedynie od stopnia łączności z Bogiem. Jeżeli tego zabraknie albo ten węzeł osłabnie, na nic się zdadzą wszystkie inne środki.

W pracy nad nawróceniem i uświęceniem najskuteczniej działa się krzyżem, cierpieniem, ofiarą.

APOSTOLSTWO PRZYKŁADU

Przykładem i dobrym słowem, a czasem i silnym, zdecydowanym postępowaniem sporo dobrego duszom wyświadczyć można. Uważaj się za rycerza Niepokalanej.

Ona sama najlepiej nauczy, jak to czynić. W częstej rozmowie z Nią w cztery oczy, czy też u Jej stóp, najwięcej się nauczysz, jak coraz więcej dusz dla Niepokalanej zdobywać, jak Jej Królestwo w tych duszach coraz bardziej pogłębiać.

Jeżeli mamy innych uświęcać i zapalać – jakąż miłością sami musimy gorzeć! Jeżeli nie będziemy pragnęli tej miłości, nie będziemy godni swego zadania.

Mamy okazać to praktycznie, własnym życiem Jeśli sami nie będziemy narzędziami w Jej rękach, jakże nauczymy tego innych. Dać się Jej prowadzić, by inni, patrząc na nas, mogli się nauczyć, jak to konkretnie wygląda być Jej rycerzem. By dojść do tego, mamy w Jej duszy zamieszkać, myśleć Jej myślami itp., by nie było różnicy między Jej a naszymi poglądami, tak jak niema różnicy między Jej pragnieniami a wolą Bożą. To praktyczne uczenie drugich – to nasze zadanie. Do tego stopnia promieniować Nią, by nasza obecność pociągała innych.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Listopad 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Maryja Niepokalana Matka Boga i Matka nasza Księga 1

Maryja Niepokalana Matka Boga i Matka nasza Księga 1
ks. Dolindo Ruotolo

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 1964 r., 82-letni ks. Dolindo Ruotolo zaczął pisać dzieło swego życia, trzytomowy traktat pt. Maryja Niepokalana. Matka Boga i Matka nasza. Praca nad tysiącem stron tekstu zajęła ks. Dolindo prawie pięć lat. Zanim jednak zaczął pisanie, kapłan zapytał Maryję: „Chcesz, żebym napisał duszom o Tobie?”. „Napisz z miłości do Mnie” – odpowiedziała Matka Boża.

Share.