Rozmowa z ks. Andrzejem Zwolińskim – dr hab. teologii, religioznawcą, wykładowcą Katolickiej Nauki Społecznej w Papieskiej Akademii Teologii w Krakowie. Opublikował dziesiątki artykułów nt. sekt, ostatnio w księgarniach są jeszcze do nabycia jego książki: Rock – rytmiczne spętanie ducha, D&D – demony komputerowego nieba, Wokół masonerii, W kołowrocie istnień, Spiritualizm, Tajemne niemoce. Wkrótce ukaże się jego obszerna publikacja książkowa poświęcona sektom.

Ile obecnie jest w naszym kraju oficjalnie zarejestrowanych grup religijnych, które zdradzają objawy właściwe dla sekty?

Ogółem w Polsce jest zarejestrowanych 91 grup wyznaniowych, które oficjalnie noszą nazwę „kościoła”, „religii” lub „stowarzyszenia”. Wiele z nich to sekty. Sklasyfikować je można jako:

  • sekty millenarystyczne – oczekujące końca świata i tysiącletniego królestwa Wychodzą najczęściej od dosłownego rozumienia fragmentu Apokalipsy św. Jana (Ap 20, 4), a niektóre współczesne katastrofy (bomba atomowa, głód, zanieczyszczenie środowiska) tłumaczą jako znaki zwiastujące wypełnienie się apokaliptycznych przepowiedni. Należą do nich: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Chrześcijan Dnia Sobotniego, Świadkowie Jehowy, Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego, Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Chrześcijańscy Badacze Biblii, Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, Świecki Ruch Przyjaciół Człowieka „Anioł Pański”, Polscy Badacze Pisma Świętego, Nowoapostolski Kościół w Polsce.
  • sekty o inspiracji mądrościowej Dalekiego Wschodu – będące bardzo ważnym religijnym ogniwem New Age. Wśród nich z hinduizmem związane są: Światowy Uniwersytet Duchowy Brahma Kumaris, Towarzystwo Świadomości Kriszny – Bhakti Yoga, Instytut Wiedzy Transcendentalnej, Związek Ajapa Jogi, Tantra Joga, Ananda Marga, Misja Boskiego Światła, Joga Oddechowa, Towarzystwo Świadomości Duchowej Miłości, Ruch Świadomości Baba Ji. Natomiast z buddyzmem związane są: Stowarzyszenia Buddyjskie – „Zen Czogie”, „Karma Kagyu”, „Zen Soto”, „Kandzeon”, „Centrum Zen Kannon”, Związek Buddystów Zen „Sangha”, „Wspólnota Bez Bram Związek Buddystów Zen Rinzai, Jodo Shin (Szkoła Czystej Krainy), Szkoła Zen Kuan Um;
  • sekty o inspiracji mądrościowej zachodniej – w tym ruchy reprezentujące „nową religijność”, jak gnoza, antropozofia, astrologia, ezoteryzm, okultyzm, teozofia oraz Zachodni Zakon Sufi, Subud, Stowarzyszenie Chrześcijańskiej Nauki, Wspólnota Religijna Lectorium Rosicrucianum – Filia Międzynarodowej Szkoły Złotego Różokrzyża, scjentologia (scientology), satanizm;
  • sekty odwołujące się do „nowego mesjasza” i „nowego objawienia”: Ruch pod Wezwaniem Ducha Świętego dla Zjednoczenia Chrześcijaństwa Światowego zwany „mooniści” (A.U.C.M.), Maryjne Dzieło Pokuty, Powszechna Wiara Bahai oraz Kościół Katolicki Mariawitów i mormoni.

A ile jest tych grup, które wypadają z oficjalnych rejestrów?

To bardzo trudne pytanie, gdyż dotyczy tych grup wyznaniowych, które unikają społecznej kontroli, a nawet informacji o sobie. Ułatwia im to anonimowe wejście w małe środowiska i szybkie „chwytanie” niewielkiej grapy wyznawców, którzy potrzebni są dla realizacji niekiedy bardzo radykalnych celów. Przypuszczalnie w Polsce działało w ten sposób w 1992 r. około 200 sekt, a obecnie można te szacunkowe dane podwoić. Niestety o rozmiarach tego typu działalności dowiadujemy się dopiero po jej tragicznych skutkach społecznych. Policja szacuje dzisiaj, że około 4 tys. młodych ludzi i dzieci „zniknęło” prawdopodobnie w takich właśnie sektach.

Które z owych destrukcyjnych ruchów religijnych w Polsce są najgroźniejsze, np. kojarzy się z nimi przypadki zaginięcia osób, tragiczne skutki praktyk religijnych, magicznych itp.

Gdyby były na to dowody, byłby to materiał dla prokuratury. W większości jednak jedynie przez dalekie prawdopodobieństwo można łączyć niektóre z sekt z kryminalną działalnością: handel narkotykami, prowadzenie domów publicznych, produkcja filmów pornograficznych z udziałem dzieci, handel organami ludzkimi, morderstwa rytualne, kradzieże na zlecenie przełożonych sekty, bezczeszczenie obiektów religijnych innych wyznań itp.

Charles Manaon, wyznawca scjentologii, uznał się za „piątego Anioła Apokalipsy” zwanego „Niszczycielem” (por. Ap 9,1—12) i stał się inspiratorem morderstwa dokonanego na znanej aktorce Sharon Tatę oraz jej gościach, razem 35 osób. W 1976 r. Jim Jones, w celu osiągnięcia „pełnej realizacji duchowej w przeddzień końca ery”, zdecydował o zbiorowym samobójstwie 923 członków „swej” sekty „Świątynia Boża”. O zbrodnie rytualne oskarża się członków sekty Dzieci Boże Hare Kriszna, Moona oraz guru Maharishiego itp. Szczególnie groźne są sekty satanistyczne i lucyferyczne. O „domniemane zabójstwa swoich byłych członków” oskarża się w Hiszpanii Centrum Ezoteryczne Badań, Raschimura, Ananda Margę, Szkołę Filozofii Praktycznej, Misję Rama, Moona.

O metodach walki sekt, zwłaszcza z przeciwnikami, najlepiej świadczy instrukcja, która obowiązywała w Kościele Scjentologii: „Udać wypadek samochodowy w stosunku do pieszego. Złożyć fałszywe zeznanie pod przysięgą w sądzie, żeby unieszkodliwić lub zdyskredytować nieprzyjaciela. Udawać wroga scjentologii, by zyskać informacje o agentach, których należy zniszczyć. Instalować podsłuchy telefoniczne i mikrofony. Rozpowszechniać oszczercze anonimy. Dokonać porwania krytycznego nieprzyjaciela. Przypisywać skandaliczne praktyki seksualne krytykom i wrogom”.

Jeśli chodzi o sekty, nawet wśród fachowców zaznacza się duży nieporządek pojęciowy. Jest to skutek m.in. dużej żywotności sekt, ruchów parareligijnych, nowych religii itp. Dlaczego pojawia się tego aż tyle? Czy z czasem sekty zostaną wchłonięte przez całą wręcz ideologię, jaką jest ruch New Age?

New Age to nie jest sekta, ani nowa religia, ani moda, ani filozofia, ani nowa kultura, czy ruch parareligijny, lecz wszystko to po części. Jest pojęciem bardzo szerokim i oznacza pewien sposób myślenia człowieka końca XX wieku. Z pewnością np. przez otwarcie się na tajemniczość Wodnika, który utożsamiany bywa z Lucyferem, New Age ułatwia wielu sektom nurtu satanistycznego wejść w obszar kultury europejskiej. Sekty mają jednakże swoją niezależną żywotność, i choć ideowo niektóre z nich bliskie są New Age, ich istnienie stanowi problem sam w sobie.

Jak to się dzieją że sekta np. dotychczas w Polsce nieobecna i nieznana, po roku, dwóch już jest na ustach wszystkich? Czy nie istnieje tu, prowadzony przez określone podmioty z zewnątrz, swoisty marketing na rynku sekt?

Niektóre z sekt „wchodzą”, jak pani określiła, „na rynek sekt”, wsparte konkretnymi osobistościami, instytucjami lub nawet partiami politycznymi.

W 1971 r. Prabhupada zakładał w Związku Radzieckim spółdzielnię hodowli bydła – pod patronatem Kriszny – i wygłosił w Moskwie cykl wykładów wskazujących „socjalistyczny” aspekt Wed i na „proletariackość” Kryszny. W Polsce specjalna uchwała KC PZPR z 1985 r. otwierała nasz kraj na sekty Wschodu. Ponadto w procesie zdobywania przez daną sektę popularności bardzo dużą rolę odgrywa sympatia, jaką zyskuje ona u aktorów, piosenkarzy czy ludzi pióra. Nie do przecenienia jest rola „Beatlesów” w propagowaniu idei sekty „Hare Kryszna” w Europie i w Ameryce. George Harrison, członek zespołu „The Beatles”, wspomagał finansowo założyciela sekty Medytacja Transcendentalna – Guru Maharishiego. Wydatnie także pomógł członkom sekty „Hare Kryszna” m.in darowując im własną rezydencję. Zadedykował im także piosenki „My Sweet Lord” i „Living in the Materiał World” oraz wprowadził słowa wielkiej mantry do swego przeboju.

John Travolta, jak i Priscilla Presley należą do Kościoła Scjentologicznego. Bono i dwóch innych członków grupy „U2” należało do niewielkiej fanatycznej sekty chrześcijańskiej „The Shaloms”. Jeremy Spencer, który był gitarzystą prowadzącym zespołu „Fleetwood Mac”, wstąpił do sekty „Dzieci Boga”.

Rockowy piosenkarz i kompozytor, Michael Jackson, był wyznawcą Świadków Jehowy, a obecnie deklaruje się jako wyznawca buddyzmu tybetańskiego. Istnieją przypuszczenia, że założył sektę, w której pełni rolę guru, kierownika i proroka, a jej członkowie uważają go za archanioła Michała (ang. Michael). Niejednokrotnie twierdził, że podczas występów widzi tańczącego wokół siebie ducha, którego utożsamia z Bogiem.

Rock’owy musical z lat sześćdziesiątych, „Hair”, propagujący subkulturę hippisów, w szczególnie atrakcyjnym świetle ukazał ruch „Hare Kryszna”. Jednym z głównych motywów tego głośnego musicalu była zapowiedź nastania „złotego wieku” – ery Wodnika, Nowej Ery, New Age.

W Polsce – z zaskoczeniem dowiedzieliśmy się, że za „Antrovisem” stali ludzie polityki, filmu i dziennikarstwa.

Kiedy mówimy o werbowaniu do sekt, padają różne terminy, część z nich nie zawsze jest zrozumiała. Czytelnicy pytają: Co to jest np. stosowalne klisz blokujących myślę nią czy system zamkniętej logiki?

Metody działania sekt są na całym świecie podobne. Pośród członków sekt panuje przekonanie o absolutnym złu świata (nie należy go przetwarzać przy pomocy jakiejkolwiek działalności politycznej, lecz „uciec” przed światem w grupę). Do specyficznych metod propagandy należą: odcięcie członków od komunikacji ze światem zewnętrznym; długie i częste sesje indoktrynacji za pomocą powtarzanych słów, gestów, śpiewów; „aktywizm” pozbawiający czasu na wolną refleksję; częste i długie posty, zmiana sposobu odżywiania (wegetarianizm), skracanie snu – osłabiają człowieka i pozbawiają go zdolności do prawidłowych reakcji i realnego myślenia; rozbudzanie lęku związanego z ewentualnym opuszczeniem grupy, np. straszenie obłędem, śmiercią; oszustwo jako taktyka w uprawianiu „apostolstwa” i zyskiwaniu nowych członków sekty – zatajanie „całej prawdy”, nie zapoznawanie z intencjami podejmowanych akcji, np. kwestowania ulicznego, zbierania podpisów itp. zniesławianie „przeciwników”, przeprowadzanie kampanii oczerniającej, niszczącej dobrą reputację pewnych osób.

Obecny w danej sekcie system zamkniętej logiki jest zwykle prostą i pozornie uzasadnioną formułą tłumaczącą wszystkie zjawiska i problemy życia ludzkiego oraz całego świata. Uproszczony „klucz” myślowy „pasuje” do wszystkiego, co jest odwiecznym pytaniem człowieka, tematem jego nieustannych poszukiwań i oczekiwań. Z zaskoczeniem wyznawca może stwierdzić, że już „wszystko wie” i „wszystko rozumie”, choć tak wiele nadal musi poszukiwać…

Podobnie działają proste klisze blokujące myślenie członków sekt Zwykle łączy się to z oderwaniem człowieka od całej jego przeszłości. Np. w sektach o rodowodzie hinduistycznym przekazuje się uczniom prostą prawdę o tym, że każdy z ludzi ma siedem matek. Według najstarszych tradycji wedyjskich, pierwsza matka – Krowa – Matka-Surabhi – była jednym ze skarbów, które wyłoniły się z kosmicznego oceanu. Pozostałe sześć to: matka biologiczna, położna, żona guru, żona bramina, żona własnego króla i ziemia. Rola matki biologicznej zakończyła się w momencie urodzenia dziecka, w dalszym życiu nie jest więc już ona potrzebna Wędrując ku dojrzałości człowiek „otrzymuje” nowe matki.

Warto spojrzeć, co dzieje się na tym polu u sąsiadów. Które z naszych sąsiedzkich państw cechuje najwięksi zalew sekt?

Niektórzy badacze twierdzą, że największy zalew sekt dotknął kraje byłego Związku Radzieckiego. Wiąże się to z celną diagnozą działaczy sekciarskich, którzy na „postkomunistycznej pustyni duchowej” dostrzegli dla siebie niezwykłą szansę. Jak stwierdził w 1991 r. kard. Paul Poupard, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury: „Oderwani od wielkich Kościołów, a żądni nowości, zwracają się teraz do sekt lub pogańskich religii wschodnich. Tymczasem trzeba «odnaleźć Chrystusa, źródło wiecznej i niewyczerpanej nowości». Przeszkadza temu kultura środków masowego przekazu, nowelująca i ześwieczczona, która dławi kulturę chrześcijańską w tym, co najbardziej oryginalne i ludzkie”.

Już w listopadzie 1989 r. powstało w Moskwie pierwsze stowarzyszenie magiczne – Wszechzwiązkowy Komitet Wymiany Energoinformacji w Przyrodzie, skupiający uzdrowicieli, różdżkarzy, jasnowidzów, hipnotyzerów, astrologów, ufologów itp. W czerwcu 1990 r. powstała Międzyregionalna Federacja Astrologów, a przy Wyższej Szkole Partyjnej utworzono Międzyzwiązkową Akademię Astrologiczną (gdzie propaguje się m.in. reinkarnację), która odegrała bardzo ważną rolę w promocji sekt o wschodnim rodowodzie.

Jak, zdaniem Księdza, potoczy się dalszy rozwój sekt w Polsce?

Spotkanie z sektami jest swoistą próbą wiary dla każdego człowieka wierzącego. A więc można powiedzieć, że przyszłość sekt w Polsce będzie taka, jaka będzie wiara Polaków.

Dla wierzących drogowskazem w obronie przed sekciarskimi nowinkami przestrogą są słowa św.
Pawła: „Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy g| niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze raz mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,6-9).

Niebezpieczeństwo moralne i społeczne związane z sektami zmusza wszystkich, zwłaszcza troszczących się o wychowanie dzieci i młodzieży, do podjęcia wszelkich środków ostrożności. Watykański dokument na temat sekt, opublikowany w maju 1986 r., kończy się stwierdzeniem: „Nie możemy być naiwnie pojednawczy. Zbadaliśmy działalność sekt w stopniu wystarczającym, aby móc stwierdzić, że postawy i metody działania niektórych z nich są w stanie zniszczyć osobowość, zdezorganizować życie rodziny i społeczeństwa i że ich nauczanie daleko odbiega od nauczania Chrystusa i Kościoła”.

W ogłoszonym 8 VI 1993 r„ przez Stolicę Apostolską „Dyrektorum Ekumenicznym”, z grona jego adresatów wyłącza się wyraźnie sekty i nowe ruchy religijne. Nie przewiduje więc ono regulowania wzajemnych stosunków między Kościołem katolickim a sektami.

Według prawa państwowego w państwie demokratycznym nikt nie może zabronić dorosłemu człowiekowi przystąpić do sekty, o ile nie narusza ona prawa obowiązującego w danym kraju i nie pociąga za sobą zamachu na wolność jednostki. Powstające stowarzyszenia dla obrony przed sektami, mogą więc wziąć pod opiekę jedynie zagrożone, zwerbowane przez sekty dzieci.

A sekty chętnie i szeroko korzystają z praw, które im przysługują w wolnych krajach: otwierają żłobki, szkoły, centra lecznicze dla narkomanów, centra kształcenia kadr, stają się legalnie działającymi stowarzyszeniami o celach wychowawczych, humanitarnych lub społecznych. Należy więc zachować szczególną czujność…

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Styczeń 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Rozmawiając o gender Argumenty bez mitów

Rozmawiając o gender Argumenty bez mitów
Marzena Nykiel

Niekończące się nocne Polaków rozmowy – czyli audycja Rozmowy niedokończone w Radiu Maryja – nie omijają tematów ważnych ani trudnych. Nie dajmy się zniechęcić do poznawania prawdy. Nawet jeśli na słowo gender reagujemy już zniecierpliwieniem lub znużeniem, trzeba o tym rozmawiać. Nie warto jednak tracić czasu na mity, pora na argumenty, konkrety, fakty. Choć to kolejna pozycja na ten temat, wyróżniają ją: prosty język, klarowny przekaz, zrozumiała myśl przewodnia. Nie możemy trwać w obojętności, gdy obok nas toczy się walka o tożsamość człowieka.

UDOSTĘPNIJ