W lutym 1994 r. Matka Teresa wygłosiła w Waszyngtonie przemówienie. Po jej prawej stronie siedział prezydent Bill Clinton z małżonką. Kiedy Matka Teresa powiedziała: „Kraj, który akceptuje aborcję, nie uczy ludzi miłości, lecz stosowania wszelkiej przemocy, byleby zdobyć to, czego się pragnie” – zebrany tłum zgotował Matce Teresie długą owację. Prezydent jednak nie klaskał. Sięgnął po szklankę z wodą i kiedy ludzie klaskali, on pił i pił… Dlaczego demokrata nie chciał uznać słuszności tych stów? Czyżby dla tych, którzy nami rządzą, było coś ważniejszego niż ludzkie szczęście i pokój na świecie?

Myślę, że dziś największym zagrożeniem dla pokoju jest aborcja. Ona jest wojną wypowiedzianą dziecku, bezpośrednim zabiciem niewinnego dziecka, morderstwem popełnionym przez samą matkę. A jeśli akceptujemy fakt, że matka może zabić nawet własne dziecko, to czy możemy mówić innym, że nie mają się wzajemnie zabijać?

W jaki sposób możemy przekonać kobietę, by nie dokonała aborcji? Musimy przekonywać ją zawsze z miłością, pamiętając że miłość znaczy gotowość oddania aż do bólu. Jezus, który nas kochał, oddał nawet życie. Matce, która myśli o aborcji, trzeba pomóc kochać, to znaczy pomóc dawać tak dalece, że będzie gotowa zburzyć swe plany, zrezygnować ze swego wolnego czasu – po to, aby uszanować życie swego dziecka. Ojciec tego dziecka, kimkolwiek by nie był, również musi dawać aż do bólu.

Przez aborcję matka nie uczy się, jak kochać, ale jak zabijać – nawet własne dziecko – byleby rozwiązać swoje problemy. Przez aborcję mówi się ojcu, że nie musi brać żadnej odpowiedzialności za dziecko, które za jego sprawą przyszło na świat. Ojciec nie będzie miał oporów, by wpędzić inną kobietę w te same kłopoty. Tak aborcja prowadzi do następnych aborcji.

Kraj, który akceptuje aborcję, nie uczy ludzi miłości, lecz stosowania wszelkiej przemocy, byleby zdobyć to, czego się pragnie. Dlatego właśnie aborcja jest największym zagrożeniem dla pokoju.

Wielu ludzi troszczy się, nawet bardzo, o dzieci w Indiach czy w Afryce, gdzie umierają one z głodu. Wielu ludzi zajmuje się wszelkimi rodzajami przemocy w tym wielkim kraju, jakim są Stany Zjednoczone. Bardzo dobrze, że ludzie się o to troszczą. Ale często ci sami ludzie pozostają obojętni wobec milionów dzieci zabijanych za przyzwoleniem własnych matek. Aborcja, która sprowadza na ludzi taką ślepotę, jest dziś największym zagrożeniem dla pokoju.

Dziecko jest Bożym darem dla rodziny. Każde dziecko jest stworzone na szczególny obraz i podobieństwo Boga, stworzone do rzeczy wyższych – by kochało i by było kochane. Dziecko musi stać się centrum naszego zainteresowania i troski. To jedyny sposób na to, aby świat przetrwał, dzieci są bowiem jedyną nadzieją dla przyszłości. Kiedy starsi ludzie są wzywani do Boga, ich miejsce mogą zająć tylko ich dzieci.

Co mówi do nas Bóg? Mówi: „Nawet, gdyby niewiasta zapomniała o swym niemowlęciu, Ja nie zapomnę o tobie” (por. Iz 49, 15-16). Jesteśmy kształtowani w dłoniach Boga, po to aby kochać i być kochanymi nie tylko teraz, w tym życiu, ale na wieki. Bóg nigdy o nas nie zapomni…

Wiem, że małżeństwa muszą planować swoje rodziny i że służy temu naturalne planowanie rodźmy, a nie antykoncepcja. Mąż i żona, niszcząc przez anty koncepcję swoją władzę przekazywania życia, robią to ze względu na własne „ja”.

Antykoncepcja zwraca uwagę na własne „ja” – w ten sposób niszczy dar miłości. Miłość wymaga od męża i żony, by zwracali uwagę na siebie wzajemnie. jak to jest w przypadku naturalnego planowania rodziny, a nie na samych siebie, jak jest w przypadku antykoncepcji. Kiedy żywa miłość zostanie zabita przez antykoncepcję, bardzo łatwo dochodzi później do aborcji.

Wiem, że są ogromne problemy na świecie – że wiele par małżeńskich nie kocha się wystarczająco mocno, by stosować naturalne planowanie rodziny. Nie jesteśmy w stanie rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi boryka się świat, nie wprowadzajmy weń jednak najgorszego z problemów, to znaczy nie niszczmy miłości. A to właśnie staje się faktem, kiedy mówimy ludziom, by stosowali antykoncepcję i aborcję…

***

Prawo do życia

Niektórzy próbują usprawiedliwić przerywanie ciąży, uważając, że owoc poczęcia przed upływem pewnej liczby dni nie może być uważany za osobowe życie ludzkie. W rzeczywistości, «od chwili zapłodnienia komórki jajowej rozpoczyna się życie, które nie jest życiem ojca ani matki, ale nowej ludzkiej istoty, która rozwija się samoistnie. Nie stanie się nigdy człowiekiem, jeżeli nie jest nim od tego momentu. Tę oczywistą prawdę, zawsze uznawaną, (…) nowoczesna genetyka potwierdza cennymi dowodami. Ukazała ona, że od pierwszej chwili istnieje dokładny program tego, kim będzie ta żywa istota: człowiekiem, tym konkretnym człowiekiem, którego cechy szczególne są w pełni określone. Od zapłodnienia rozpoczynają się dzieje życia człowieka, choć potrzeba czasu, aby każda z jego wielkich potencjalnych zdolności w pełni się ukształtowała i mogła być wykorzystana». Chociaż obecność rozumnej duszy nie może być stwierdzona w żaden sposób doświadczalnie, to jednak sama wiedza naukowa o embrionie ludzkim “dostarcza cennej wskazówki dla rozumowego rozpoznania obecności osobowej od pierwszego momentu pojawienia się życia ludzkiego: czy jednostka ludzka nie jest osobą ludzką?» Żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo na świecie nigdy nie będą mogły uczynić godziwym aktu, który sam w sobie jest niegodziwy, ponieważ sprzeciwia się Prawu Bożemu, zapisanemu w sercu każdego człowieka, poznawalnemu przez sam rozum i głoszonemu przez Kościół. – Jan Paweł II, Evangelium vitae –

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Wrzesień 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Dzieci Boga Świadectwa Matek
Magdalena Kamińska

„Dzieci Boga Świadectwa Matek” to zbiór świadectw o «życiu jako dialogu pomiędzy Stwórcą a stworzeniem». Dwanaście matek jak dwanaście plemion Izraela i jak dwunastu Apostołów opowiada kobiecymi i matczynymi zarazem ustami o pasji życia, jaką Bóg wszczepił w serce człowieka.

Udostępnij