Wakacje w sierpniu
nie wolno nam zapomnieć
o dwóch ważnych
wydarzeniach:
1 sierpnia 1944 r.
wybuchło Powstanie Warszawskie.
Polacy chcieli być suwerenni,
nie chcieli mieć rządu,
który przyjdzie z Armią Radziecką,
stojącą na Pradze i czekającą,
aż się Warszawa wykrwawi.
Tymczasem w Warszawie było piekło.

Gdy będziesz w Warszawie,
zobacz na murach Starówki,
przy Podwalu
pomnik chłopca warszawskiego
małego powstańca.
Jakie wakacje miały te dzieci?
Tatuś poprawił kurtkę,
wziął na serce granaty
i poszedł bronić Starówki.
Żydowskie dziecko wyszło jak szczur
z murów getta po chleb,
z buzią pełną głodu,
z oczu patrzyła gruźlica,
w ubraniu śmierdzącym tyfusem.
Chłopcy z butelkami benzyny
rzucali się na czołgi
Malowali na murach
znak Polski Walczącej.
Wieszali biało-czerwone flagi
na latarniach Powiśla.
Chłopcy – harcerze bronili Chrystusa
w warszawskiej katedrze
z procą i kamieniem szli
przeciwko „goliatowi”.
Sanitariuszki rzucały się na wroga
jak warszawska Nike.
Za rodziców , za dom. za stolicę,
za honor, za Boga i Ojczyznę.
Taką mieli młodość.
Gwizd syren, alarm, ryk samolotów,
nalot bombardowanie, zwalone domy,
pożar, śmierć pod gruzami,
pogrzeby w podwórkach,
ksiądz z modlitwami,
głód, wygnanie, ucieczka do Palmir.
Niebo chmurą zasłaniało sobie oczy.
Potem niewola, obozy, krematoria
i tęskny śpiew: Warszawo ty moja…
czy ja cię kiedyś zobaczę?

Zatrzymaj się przy pomruku chłopca.
Popatrz.
Mnie wtedy przchodzi na myśl:
Synku, mundur masz za duży!
Hełm masz za duży!
Dziecko moje, buty masz za duże
i karabin za wielki!

Ale serce to ty masz w sam raz.

15 sierpnia był Cud nad Wisłą.

W 1918 r. odzyskaliśmy
niepodległość.
Jeszcze nie zagoiły się rany,
jeszcze ziemia dymiła prochem,
a wojska Armii Czerwonej
szły na Warszawę,
a potem miały zdobyć Europę.
Polska nie chciała wojny.
Biskupi w ołają do Ojca Świętego
i do biskupów świata:
Ojcze Święty, ratuj Polskę!
Módlcie się za Polskę,
bo niebezpieczeństwo
czerwonej zarazy
przyjdzie i do was.

Od 8 do 15 sierpnia
Warszawa trwała na kolanach.
Ochotnicy szli bronić Warszawy.
Szli dorośli, mężczyźni i kobiety,
młodzież akademicka i dzieci.
Na Placu Zamkowym
wystawione były
relikwie świętego Andrzeja
i błogosławionego Władysława
patronów Stolicy.
Od Radzymina
słychac było coraz wyraźniej
huk armat.
Francuski generał powie później:
.Ja nigdy w życiu
takiej modlitwy nie widziałem”.
Naczelnym w odzem polskich
sił zbrojnych
był Józef Piłsudski.
Wałczył generał Józef Haller
o taką Polskę,
jakiej życzy sobie Matka Boża.
Wałczyli Władysław Sikorski.
Lucjan Żeligowski.

W 236. pułku ochotników byli chłopcy
z gimnazjów warszawskich
i ksiądz Ignacy Skorupka.
Poległ pod Ossowem 14 sierpnia.
Na czele batalionu
stal porucznik M. Słowikowski.
W tyralierze ruszył ksiądz Skorupka
w białej komży, w fioletowej stule,
z krzyżem w ręku.
Widząc chaos wśród młodzieży,
którzy w nocy nie wiedzieli,
do kogo strzelają zawołał:
Za Boga i Ojczyznę!
I poszli!
Momentu śmierci księdza
nikt nie zauważył.
Nazajutrz, gdy pułkownik Dobrowolski
obchodził pobojowisko,
zobaczył zabitego księdza.
Leżał na twarzy,
z rozpostartymi rękami,
miał rozbitą czaszkę
i w prawej ręce trzymał krzyż.

O tej bitwie powiedzą później:
Jedna z największych bitew świata.
Tu było polskie Verdun.
To był Cud nad Wisłą.

O tej wojnie z bolszewikami
nie wolno było mówić
do roku 1980.
Tajemnicę przechowała
Matka Boża na Kamionku,
obraz Styki na Watykanie,
obraz w katedrze częstochowskiej
i opowiadanie dziadków
w polskich domach.
Cmentarz w Radzyminie
miał być zlikwidowany
i poszerzona tam droga.
Radzymin zlikwidowany.
W Ossowie kapliczka
miała być zlikwidowana,
krzyż na polu,
gdzie poległ ksiądz Skorupka,
zniszczony, a pole zaorane.

Ocalało wszystko.
Nie ma tylko bolszewików
i Armii Czerwonej.

Ale jaka będzie Polska-pomyśl.
Pomódl się w 76. rocznicę
Cudu nad Wisłą.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Lipiec/Sierpień 1996

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Królowa

Królowa
Andrzej Łukasiak

Celem tej książki jest uzmysłowienie opieki, jaką Matka Boża nieprzerwanie sprawuje nad narodem polskim od chwili przyjęcia chrztu przez Mieszka I do dziś. Każde wydarzenie, każdy zakręt historii Rzeczpospolitej w taki lub inny sposób noszą znamiona troski Królowej Polski.

UDOSTĘPNIJ

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.