Pewnego razu papież Pius IX oprowadzał pielgrzymów po Watykanie. Zadano mu wiele pytań. Jedno z nich brzmiało: „Wasza Świątobliwość, który ze wspaniałych skarbów Watykanu jest najwspanialszy?”
Niektórzy obecni pielgrzymi myśleli, że papież wskaże na bezcenne dzieło sztuki, jakim jest Pieta Michała Anioła, inni sądzili, że może będzie to jakieś malowidło Leonarda da Vinci. Tymczasem Ojciec Święty sięgnął do kieszeni i wyciągnął różaniec. Trzymając go wysoko nad głową, odpowiedział: „Oto najwspanialszy skarb Watykanu!” Ten sam papież przy innej okazji powiedział: „Dajcie mi armię odmawiającą Różaniec, a zdobędę dla Chrystusa cały świat!”
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Grudzień 1996
Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA
O różańcu Maryi Od Sykstusa IV do Piusa V
Angelus Maria Walz OP
O początkach i rozwoju niektórych nabożeństw warto niekiedy pisać – po to, by w końcu zebrać nagromadzone o nich wiadomości i poszczyć o nowe, w międzyczasie odkryte, źródła, tak żeby dotyczący ich materiał ukazać w nowym świetle. Taki właśnie cel przyświeca niniejszemu przedstawieniu pewnego etapu historii modlitwy różańcowej.
