„Od piętnastu lat po raz pierwszy będę miął radosne święta!” – wyznał po spowiedzi mężczyzna, który po piętnastu latach wewnętrznego zagubienia i pogmatwanego życia odbyt wielkopostne rekolekcje i przystąpił do sakramentu pojednania. Uświadomił sobie, że czas przeżyty bez Boga byt straszny i że takie życie nie ma sensu. Teraz mógł naprawdę doświadczyć miłosierdzia Bożego. To było jego prawdziwe święto.

W okresie Wielkiego Postu wszyscy przygotowujemy się do Wielkanocy; przez rekolekcje, rozważanie Męki Pańskiej, bardziej intensywną modlitwę i pracę nad sobą. Bardzo ważnym elementem naszych przygotowań jest sakrament pojednania, czyli spowiedź. Kościół poleca nam, byśmy skorzystali z tego sakramentu najlepiej jeszcze w Wielkim Poście, przed Wielkanocą. Dlaczego? Abyśmy mogli w okresie wielkanocnym, pojednani z Bogiem i ludźmi, prawdziwie wejść w tajemnicę Paschy Chrystusa, doświadczyć mocy i miłości Zmartwychwstałego, prawdziwie przeżyć największe chrześcijańskie święta.

Spowiedź przynosi nam nie tylko przebaczenie i oczyszczenie z grzechów, ale staje się również momentem przemiany i wewnętrznego uzdrowienia. Ci, którzy się szczerze spowiadają, za każdym razem otrzymują pokój i radość. Wchodzą na drogę nawrócenia, czyli zmiany sposobu myślenia o Bogu, o sobie, o ludziach i o całym świede. A dokonuje się to dzięki spotkaniu z miłosiernym Ojcem, który nie chce śmierci grzesznika, lecz pragnie, aby się nawrócił i żył. Dokonuje się to dzięki spotkaniu z Chrystusem, który pomaga nam po- dźwignąć się ze zła, uzdrawia, obdarza -nas namcgyo swoim życiem i daje moc do walki.

Go jest potrzebne z naszej strony, aby taka duchowa przemiana się dokonała? Potrzebne jest uznanie naszej grzeszności i wyznanie win. Bóg odnawia serce skruszone, pragnące Bożego miłosierdzia i przemiany. Pamiętajmy: gdy przyszła Maria Magdalena, która rozbiła może niejedno małżeństwo i rodzinę i popełniła niejeden występek, Pan Jezus nie wypominał jej win, ale przyjmując szczere nawrócenie, powiedział jedynie: „Idź i więcej nie grzesz”. Był jednak bezwzględny i surowy dla faryzeuszów, którzy nieszczerze zakrywali swoją prawdziwą twarz pod maską pozorów. To do nich powiedział: „Plemię żmijowe, groby pobielane”. Nie może dostąpić duchowego odrodzenia ten, kto zakłada maski, zamyka się w sobie i łatwo usprawiedliwia swoje winy albo ich wcale nie chce u siebie zobaczyć.

W sakramencie pokuty uznajemy naszą słabość i wyznajemy grzedry, ale doświadczamy też, jak wielkie jest Boże miłosierdzie. Gdy św. Augustyn w Wyznaniach opisywał błędy swojej młodości i swoje nawrócenie, jednocześnie na każdej stronie dzieła wielbił Pana, sławił jego dobroć, łaskawość i ogromne miłosierdzie. Każda nasza spowiedź, będąca wyznaniem grzechów, powinna zamieniać się w hymn czci i uwielbienia Pana, i dziękczynienia za Jego miłosierdzie. Miłosierdzie polega na tym, że Bóg miłuje nas za darmo, to znaczy także wtedy, gdy na tę miłość nie zasługujemy. Doświadczając tej łaski w sakramencie pojednania, przychodzimy z ufnością jak dzieci do miłosiernego Ojca, który dokonuje w nas cudu przemiany. Ta miłość Boga nas zadziwia i zobowiązuje. „Bóg robi tysiąc kroków wobec nas, byśmy zrobili chociaż jeden wobec Niego” – pisał jeden z duchowych mistrzów.

Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 1468) naucza, że, .sakrament pojednania z Bogiem daje prawdziwe zmartwychwstanie duchowe”. Jest to zmartwychwstanie, które dokonuje się w nas, w naszym wnętrzu. Jest to zmartwychwstanie ze śmierci duchowej, z grzechów, prowadzące ku życiu w wolności dzieci Bożych. Jest to nasze duchowe odrodzenie, które jest zapowiedzią i antycypacją zmartwychwstania dal, które dokona się w dniu ostatecznym.

Bóg nas stworzył ku życiu, a nie ku śmierci. W sakramende pojednania i Eucharystii doświadczamy, że żyde z Bogiem nie jest kwestią przyszłości, ono zaczyna się teraz.

W akcie rozgrzeszenia kapłan mówi głęboko znaczące słowa: „Bóg, Ojdec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech d udzieli przebaczenia i pokoju…” W spowiedzi dostępujemy pojednania i odpuszczenia grzechów, pokoju i przebaczenia. To wszystko zaś jest darem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, darem typowo paschalnym. Czymże więc byłby dla nas czas wielkanocny, gdybyśmy z tego wspaniałego dam nie skorzystali?

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Kwiecień 1997 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Sakrament Pokuty i Pojednania

Sakrament Pokuty i Pojednania
ks. Piotr Pawlukiewicz

Niniejsza książeczka, wchodząca w skład serii „Droga do Nieba” to mały przewodnik i specyficzny elementarz. Autor dzieli się swoją wiedzą, przemyśleniami i doświadczeniem kapłańskim, ilustrując wybrane formuły katechizmowe przykładami z życia. Czyni to w formie prostej, przystępnej i barwnej, z myślą o najmłodszych czytelnikach. Książeczki z serii adresowane są do dzieci i młodzieży, ale można je polecić także rodzicom, jak również do wspólnej lektury rodzinnej.

Share.