Nigdy się nie wie, czym jest przyjście Boga… Nie wie się także, czym jest życie chrześcijańskie. Dopiero, gdy się to staje, uczymy się, czym ono jest; dlatego zawsze oczekujemy nowego głębszego światła. Jest rzeczą niemożliwą, by Bóg coraz bardziej nie zbijał nas z tropu, aż do widzenia twarzą w twarz.

Święci to ludzie, którzy raz na zawsze zaakceptowali, że będą ciągle zaskakiwani – stało się to ich chlebem powszednim. Próbujmy nie dziwić się. W nauce Kościoła jest bowiem zawsze coś nowego dla nas. Obojętnie, co mówi się na ten temat, to nie praktykowanie jest trudne w życiu chrześcijańskim, lecz zrozumienie. A nie rozumie się, bo nie chce się zrozumieć. Problem nie polega na tym, by być mocnym, lecz aby przyjąć światło i nie opierać się mu. Przyzwolić Bogu na wszystko nie jest łatwo. W miarę, jak światło Boże przenika do duszy, z przerażeniem odkrywa ona, z jakich ciemności Bóg chce ją wyrwać. Nie można uniknąć pomyłek, w każdej chwili zbaczamy z drogi. Chodzi jednak o to, by Bóg mógł nas zawsze zawrócić. Jedynie święci dochodzą do takiej uległości, więc jedynie oni nieustannie oczyszczają swoje serca.

Nie dojdziemy do tej równowagi prawdziwego żyda, podobnie jak dzieci, które uczą się chodzić i wciąż upadają. Nie to jest groźne, o ile zaakceptujemy, że będziemy posadzeni w siodle, lecz jeśli zatniemy się w uporze, oznacza to śmierć…

Nie jest tak trudno wspinać się wąską drogą, która prowadzi do Życia, lecz trudno jest ją znaleźć – jest tak mała, że po prostu istnieje ryzyko, iż nie dojrzy się jej. Tu leży sekret Królestwa niebieskiego. Największą naszą winą jest to, że nie dosyć poszukujemy światła, które pozwoliłoby nam ją odkryć, że upieramy się przy naszych ciasnych myślach, zawsze mniej lub więcej pełnych ciemności, których pozostawienie jest dla nas najbardziej radykalnym upokorzeniem. Nasze położenie, w jakim znajdujemy się, nie jest położeniem przeciętnym; jest wspaniałe, jeśli tylko patrzymy na nie w świetle Bożym.

tłum. s. Teresa Małgorzata Jakób OCD

Artykuł pochodzi z miesięcznika Różaniec – Listopad 1995

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Jak modlą się święci?

Jak modlą się święci?
Adrienne von Speyr

Praca Jak modlą się święci? to niezwykła lektura. Składają się na nią przede wszystkim teksty szczerych modlitw, czasem niedoskonałych, czasem nieco próżnych, zawsze jednak pozwalających dostrzec, że Bóg jest w istocie wszystkim, czego potrzebujemy naprawdę. Warto smakować każdy z tych tekstów, zagłębiając się w obrazy i słowa, które Adrienne otrzymywała w swych widzeniach na przestrzeni wielu długich lat. Całość zaś spisywał, niejako „pod dyktando”, i wstępem opatrzył Hans Urs von Balthasar.

UDOSTĘPNIJ