Kochane dzieci! Tym razem ojciec Robert, Kasia i Krzyś zastanawiać się będą, czym jest pokój I jak można go osiągnąć. Zapamiętajcie: najważniejsze to mieć pokój w swoim sercu. Wówczas będzie się on rozszerzać na innych ludzi. Najpewniejszą do tego drogą jest gorąca modlitwa do Matki Bożej Królowej Pokoju.

– Cieszę się, że znów was widzę – powiedział ojciec Robert do Kasi i Krzysia, – Dzisiaj chciałbym porozmawiać z wami o czymś bardzo ważnym – o pokoju. Czy wiecie, czym jest pokój?

– Pokój jest wtedy, gdy nie ma wojny – powiedział Krzyś. – Myślę też, że dorośli bardzo lubią powadzić wojny, bo ciągle gdzieś na świecie trwają walki i giną niewinni ludzie.

– No właśnie – dodała Kasia, potrząsając gniewnie warkoczem. – Gdyby to od nas zależało, na pewno nie byłoby wojen, zabijania i umierających z głodu dziad.

– Czy aby na pewno? – uśmiechnął się ojciec Robert- Niedawno znów słyszałem o dzieciach, które prześladują swoich młodszych i słabszych kolegów, dręczą zwierzęta. Niedługo te dzieci też będą dorosłe, tak jak ci, którzy teraz prowadzą wojny i krzywdzą innych.

– To już nie wian, co zrobić – zasmucił się Krzyś. – Czy to znaczy, że nigdy nie będzie prawdziwego pokoju na świecie?

– Ech, Krzysiu, nie poddawaj się tak szybko. Czyżbyś nie pamiętał naszych poprzednich spotkań? Mówiliśmy przecież o niezmierzonej dobroci Boga i opiece, jaką sprawuje nad światem Jego Matka. Naprawdę sądzisz, że jest taki problem, którego z Bożą pomocą nie bylibyśmy w stanie rozwiązać? Pomyślcie tylko chwilę, a jestem pewien, że będziecie wiedziały, o czym mówię – powiedział ojciec Robert, uśmiechając się ciepło do zasmuconych dzieci.

– Już wiem – poderwała się Kasia. – Ci ludzie, którzy prowadzą wojny, nie kochają Pana Boga i Matki Najświętszej, bo przecież gdyby kochali, nigdy nie chcieliby zrobić nikomu krzywdy.

– Tak, Kasiu, masz nację – uśmiechnij! się ojciec Robert. – Człowiek, który nie ma w swoim sercu miłości do Pana Bogi, nie będzie też umiał kochać swoich bliźnich, nie będzie człowiekiem pokoju.

No tak, tytko co na to dorośli… Oni chyba gdzieś zgubili ten pokój. Ciągle tylko się spieszą, nigdy nie mają czasu i o byle co od razu się złoszczą. Jak tu być człowiekiem pokoju w takich warunkach? – Krzyś sceptycznie kiwał głową.

– Ależ Krzysiu – odpowiedział ojciec Robot – dzieci też mogą mieć wpływ na to, co się dzieje w ich domu, na zachowanie rodzeństwa czy rodziców. W rodzinie wszyscy powinni wychowywać się i uczyć nawzajem: dzieci od rodziców, a rodzice od dzieci. A najskuteczniejszym sposobem takiej nauki jest osobisty przykład. Jeśli wy będziecie pełne pokoju, będziecie mogły nim obdarzyć waszych bliskich. Pokój w waszej rodzinie promieniować będzie na sąsiadów, znajomych, krewnych i będzie się rozchodził coraz dalej i dalej, jak kręgi na wodzie.

– A potem na mieszkańców naszej ulicy – rozmarzyła się Kasia – dzielnicy, miasta, Polski, aż rozszerzy się na cały świat Jak by to było wspaniałe – nikt już by nie walczył, nie zabijał.

– No właśnie, a im więcej osób odnajdzie w sobie pokój, tym szybciej niepotrzebne staną się wojny – dokończył ojciec Robert.

– Łatwo powiedzieć… Ale jak to zrobić? – spytał Krzyś. – Jak zbudować w sobie taki pokój, którym można by dzielić się z innymi?

– Dobre pytanie – przyznał ojciec Robert. – Jednak jestem pewien, że znów potraficie same znaleźć na nie odpowiedź.

– Ja wiem! – krzyknął Krzyś.

– Ja też! I ja byłam pierwsza – oburzyła się Kasia.

– Czyja widzę przed sobą dwa przepełnione pokojem serca? – roześmiał się ojciec Robert.

– Przepraszam, ma ojciec rację – zawstydziła się Kasia – No to mów pierwszy, Krzysiek.

– Ja myślę, że taki wewnętrzny pokój możemy osiągnąć, czyniąc dobrze – powiedział chłopiec.

– I możemy modlić się o pokój dla nas i dla wszystkich łudzi i odmawiać w tej intencji Różaniec – dodała Kasia.

– Otóż to! – ucieszył się ojciec Robert.

– Jeżeli będziemy postępować tak, jak nam przykazał Pan Jezus, i w modlitwie, zwłaszcza za pośrednictwem Matki Bożej, prosić o pokój dla nas, naszych rodzin, całego świata, wtedy z pewnością staniemy się prawdziwymi ludźmi pokoju.

– Ja zaczynam już od dziś – postanowił Krzyś.

– Zacznijmy razem – zaproponował ojciec Robert. – Uklęknijmy i pomódlmy się do Maryi Królowej Pokoju.

W rozmowie z rodzicami spróbuj odpowiedzieć na następujące pytania:

  • Dlaczego na świecie tak bardzo brakuje pokoju?
  • Co możemy zrobić, by stać się ludźmi pokoju?
  • W jaki sposób w naszej rodzinie będziemy obdarzać się wzajemnie pokojem?

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Styczeń 1997

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Różaniec dla Dzieci

Różaniec dla Dzieci
s. M. Barbara Łydkowska CSL

Różaniec to prosta modlitwa, ale zarazem bardzo trudna. Trudno bowiem zrozumieć tajemnice życia Pana Jezusa i Matki Bożej, a jeszcze trudniej odczytać je w swoim codziennym życiu. Pomocą ma służyć ta mała książeczka „Różaniec dla Dzieci” zawierająca rozważania różańcowe.

Share.

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.