Kto z Czytelników chce poznać całość naszego myślenia o wierze i modlitwie, niech sięgnie do numerów poprzednich „Różańca”, aż do październikowego z 1996 r.

W Wyznaniu Wiary (Składzie Apostolskim) wypowiedziałem zdanie: Wierzę w święty Kościół. Kościół to jest lud Boży, społeczność ludzi wierzących w Boga. Ta społeczność ma swoje prawa Wynikają one z prawa Bożego, które wypowiadamy w dziesięciu przykazaniach Bożych. Piotr w Kościele, czyli Ojciec Święty, i biskupi mają władzę pasterską. Są urzędem nauczycielskim Kościoła W trosce o nasze życie zgodne z przykazaniami Bożymi Kościół przedkłada wiernym pięć zasad, które mają nam pomóc w modlitwie i życiu godnym chrześcijanina Znamy z katechizmu pięć przykazań kościelnych.

1. W NIEDZIELE I ŚWIĘTA WE MSZY ŚWIĘTEJ NABOŻNIE UCZESTNICZYĆ

Jest to bliższe wyjaśnienie i wymaganie dotyczące trzeciego przykazania Bożego: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Jak ma to czynić chrześcijanin? Uczestniczyć we Mszy świętej. To nie wystarczy być na Mszy świętej, słuchać Mszy świętej. Mam w tej Uczcie, w tej Ofierze brać udział. Jak? Słuchać tego, co do mnie mówi dziś Chrystus. Zapamiętać, co w czytaniach Pisma Świętego powiedział dziś do mnie Bóg. Uczestniczyć, to znaczy modlić się z kapłanem. A może czytać Pismo Święte całemu zgromadzeniu? Może powinienem śpiewać z chórem, aby pomóc innym modlić się śpiewaniem? Uczestniczyć, to znaczy składać ofiarę, dar, który Bogu przyniosłem. Muszę pomyśleć, co będzie tym darem. Najłatwiej to położyć pieniądz na ofiarę, ale jest jeszcze tyle innych darów, które powinienem wziąć, aby złożyć je Bogu, żeby się nie zmarnowały, ale żeby były miłą Bogu ofiarą. Uczestniczyć, to znaczy przystąpić do Komunii świętej, abym nie wyszedł znów sam, bo Bóg przyszedł do mnie, stał się Pokarmem i powiedział: Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. Mam uczestniczyć pobożnie, to znaczy po Bożemu, a nie po swojemu.

2. PRZYNAJMNIEJ RAZ W ROKU SPOWIADAĆ SIĘ

Dlaczego? Bo nie wierzę, abyś mógł zapamiętać grzechy z wielu lat. Rok to już takie minimum. Zaleca się comiesięczną spowiedź, a ci, którzy dbają o wzrost życia wewnętrznego i ćwiczą się w czynieniu dobra, spowiadają się częściej. Nie chodzi tu o spowiedź – wyznanie grzechów. Chodzi o przeżycie sakramentu nawrócenia, pojednania, pokuty. Przez rachunek sumienia, żal za grzechy, spowiedź i zadośćuczynienie
mam się stać lepszym człowiekiem – przynajmniej raz w roku.

3. PRZYNAJMNIEJ RAZ W ROKU, W CZASIE WIELKANOCNYM KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ PRZYJĄĆ

To jest bardzo wstydliwe przykazanie dla tych, którzy rozumieją, jak wielkim darem jest Komunia święta. Przypominać więc człowiekowi wierzącemu i kochającemu Chrystusa, aby chociaż raz w roku przyjął Komunię świętą, jest naprawdę wstydliwą rzeczą. Czas wielkanocny obejmuje okres od Zmartwychwstania Pańskiego do Zielonych Świątek z oktawą, czyli do uroczystości Trójcy Świętej. Jeśli ktoś nie spełnia nawet tego wymagania, jak może uważać się za chrześcijanina? Jest ochrzczony, ale nie trwa w jedności z Chrystusem i Kościołem. Odłączył go grzech zaniedbania.

4. USTANOWIONE PRZEZ KOŚCIÓŁ DNI ŚWIĘTE ŚWIĘCIĆ

Znów wracamy do trzeciego, Bożego przykazania. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił! Dla nas dniem świętym jest niedziela, bo w niedzielę, w pierwszy dzień po szabacie, Pan Jezus zmartwychwstał. W niedzielę też zesłał Ducha Świętego Pocieszyciela. Niedziela jest dla chrześcijan dniem świętym. Są też inne dni, które Kościół wyznaczył jako dni upamiętniające wydarzenia z życia Pana Jezusa, Matki Bożej czy świętych. Większe święta nazywamy uroczystością, np. Zmartwychwstanie, Zesłanie Ducha Świętego. Są też święta z ustanowienia prawa państwowego. Nie są one świętami w znaczeniu religijnym. Nie obowiązuje w te dni uczestnictwo we Mszy świętej. Są to dni wolne od pracy. Coraz częściej słyszymy dziś określenie weekend – popołudnie piątkowe, sobota i niedziela. Nie cały ten wolny czas należy do mnie. Jest tam niedziela. W ten dzień mam nie tylko odpoczywać albo wziąć go dla siebie. Ten dzień jest święty.
Mam świętować, to znaczy oddać cześć Bogu tak, jak mówiliśmy o tym w pierwszym przykazaniu kościelnym.

5. POSTY NAKAZANE ZACHOWAĆ

Chrześcijanie mylą post ze wstrzemięźliwością. Wstrzemięźliwość to powstrzymanie się od pokarmów mięsnych. Po co? Żeby sobie przypomnieć, że w piątek umarł za mnie Pan Jezus, więc żeby o tym pamiętać, nie będę jadł mięsa. Są rzeczy smaczniejsze od mięsa. Dlatego chodzi tu o post, to znaczy o wyrzeczenie się nawet dobrej rzeczy, aby się ćwiczyć i spróbować, czy mnie na to wyrzeczenie stać. Niektórzy w poście odkładają palenie, picie, teatr, zabawy, próżne mówienie, słodycze. Co to daje? Spróbuj pościć. Jeśli ci się uda, to znaczy, że jesteś mocny. Jeśli nie, zawstydź się. Oczywiście te ćwiczenia mają sens zasługi przed Bogiem, jeśli je spełniam ze względu na Boga. Panie, które się odchudzają dla linii, albo sportowcy, którzy umartwiają ciało dla sprawności, nie poszczą, bo nie mają intencji, aby zadośćuczynić Bogu za zło swoje i innych. Natomiast pości ten, kto sobie powie: Nie chodzę na zabawy w piątki i w Wielkim Poście, bo w tym czasie cierpiał i umarł za mnie Pan Jezus. Gdy Pan Jezus umiera, jak ja mógłbym tańczyć? Ponieważ te przykazania ustanowił Kościół, Kościół może nas od nich zwolnić – dać dyspensę. Ksiądz proboszcz może więc ogłosić: W najbliższy piątek jest u nas uroczystość odpustowa św. Anny. Na ten dzień parafianom i gościom udzielam dyspensy. Brzmienie pięciu przykazań kościelnych przytaczam za nowym Katechizmem Kościoła Katolickiego. Dawniej mówiło się tak: W czasach zakazanych
wesel i zabaw hucznych nie urządzać. Czasami zakazanymi był Adwent i Wielki Post. Spotkałem też inne przykazanie w bogatych krajach: „Pamiętaj o pomocy dla innych Kościołów”. Zaskoczyło mnie to bardzo, bo tej niedzieli zbierali na odbudowę kościoła w Kobryniu. Panie ugotowały tysiąc pierogów. Po Mszy świętej można było kupić polskiego pieroga w sali pod kościołem. Panie zaś w poniedziałek przesłały do Kobrynia tysiąc dolarów. A może to czas na nowe przykazania, abyśmy ćwiczyli się w dobrem, abyśmy byli lepsi, aby świat poznał, że jesteśmy Kościołem?

ks. Tymoteusz

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Czerwiec 1997 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Katechizm życia duchowego kard. Robert Sarah

Katechizm życia duchowego
kard. Robert Sarah

Aby przywrócić Bogu należne Mu miejsce w naszym życiu i życiu Kościoła, kardynał Robert Sarah nie proponuje innej drogi niż droga Ewangelii: siedem sakramentów, przez które Chrystus nas dzisiaj dotyka, wytycza duchowy szlak, na który Autor zaprasza nas językiem pełnym autentyzmu i misyjnej mocy.

Share.

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.