Wszystko otwiera wiara. Ukazuje Jezusa obecnego wśród nas, Jego żywe Słowo, którym nas oświeca, Jego Ofiarę, przez którą nas zbawia, i Jego Ciało, którym nas karmi nażycie wieczne. To jest wielka tajemnica wiary.
Tyle radości z uczestniczenia we Mszy świętej i tyle miłości do Eucharystii, ile wiaty. Jeśli nie ma wiary, serce w nas nie pała, gdy Pan do nas mówi, nic nas nie pociąga do udziału we Mszy świętej, nic nie rozumiemy z tego wielkiego Misterium, nie znamy wartości daru, jaki otrzymujemy.
Wiara prowadzi nas na spotkanie z Eucharystycznym Jezusem, przyczynia się do coraz pełniejszej komunii, czyli jednoczenia z Nim. Z większą jeszcze mocą i skutecznością niż we chrzcie świętym zostajemy zanurzeni w’ Chrystusa, włączeni w Jego człowieczeństwo, czyli Ciało i Krew. Zostajemy zespoleni także z braćmi w jedności wspólnoty, która powstaje wokół Jezusa Zmartwychwstałego. 1 razem z Nim możemy się oddać Bogu na żywą i świętą ofiarę zbawienia.
Najważniejsze dla wejścia w tajemnice Mszy świętej jest zrozumienie dzieła Jezusa, którego On dokonał na krzyża Jeden raz umarł za grzeszników, ale Jego ofiara ciągle trwa uobecniana w Eucharystii. Do tego dzieła Chrystus potrzebuje również nas, pragnie, byśmy i my mieli w nim udział. Dlatego nie mażemy Go zawieść. Mamy nie tylko składać Mu ofiary duchowe, ale samych siebie złożyć w ofierze, oddać Mu się do dyspozycji I taki jest najgłębszy sens naszego trwania w Nim. Mamy przynosić owoc zbawienia.
Jest czymś zrozumiałym, że ludzie, którzy tak wierzą i tak ukierunkowują swoje życie, stanowią wspólnotę. Mają przecież jedno serce i jedną duszę. Tworzą jedno Ciało w Chrystusie. Nikt ich nie maże oderwać od Niego ani podzielić, skłócić, nastawić przeciw sobie. Dlatego Eucharystia jest zawsze źródłem najgłębszych więzi w Kościele owocu je prawdziwym braterstwem.
Jeśli choć trochę zrozumiemy to, co dal nam Pan we Mszy świętej, jak nas obdarzył, zaufał nam i nas wyróżnił, jak Jego zbawcza obecność przemienia całe nasze życie (bo żyjemy już nie dla siebie* ale dla Niego i dla braci), to nasze uczestnictwo w Najświętszej Ofierze stanie się jednocześnie najgłębszym aktem kultu, prośby, dziękczynienia i uwielbienia Tak przeżyjemy każdą Mszę świętą, ale zwłaszcza tę, na którą gromadzi się cały Kościół lokalny w dniu Pańskim – w niedzielę. Wspólnie jako Kościół błagamy we wszystkich noszonych w sercu intencjach, które budzi w nas miłość, i razem uwielbiamy tę wielką tajemnicę, jaka uobecnia Boga z Jego zbawieniem pośrodku naszego życia Każdy, kto naprawdę jest chrześcijaninem, musi się do tego poczuwać. Tu nas nie może zabraknąć.
Szczególnym przeżyciem dla całego Kościoła jest Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. On powinien sprawić, by to uwielbienie, ogarniając cały lud Boży, realizowało się w coraz to nowych punktach globu. W tym roku właśnie we Wrocławiu uwielbiać będziemy wielką tajemnicę naszej wiary w ogromnym zgromadzeniu liturgicznym, na które przyjadą przedstawiciele Kościołów z całego świata. Jaka radość dla nas, że temu uwielbieniu przewodniczyć będzie papież z rodu Polaków – Jan Paweł II.
Ale żeby to nie była tylko zewnętrzna uroczystość, trzeba, byśmy zrobili wszystko, „aby Eucharystia stała się źródłem życia i światłem sumień” – do czego nas wzywał Papież. Trzeba ożywić swoją wiarę, jeszcze raz przemyśleć nasz stosunek do Eucharystii, głębiej poznać tę ofiarę, którą mamy żyć, przeczytać coś na temat Mszy świętej i modlić się o łaskę coraz pełniejszego w niej uczestniczenia. Znakiem naszego zatroskania będzie przemiana myślenia i wartościowania, trwanie przy Chrystusie mimo różnych przeciwności oraz czerpanie z najcenniejszego skarbca, jakim jest Msza święt.
Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Kwiecień 1997 r.
Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA
Corpus Christi
bp Athanasius Schneider
Chrystus jest nie tylko „Bogiem z nami”. On jest Bogiem, który w małej konsekrowanej Hostii wydał się całkowicie w ręce ludzi, rezygnując z jakiejkolwiek ochrony. Jezus Eucharystyczny obecny w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście najuboższym i najbardziej bezbronnym w Kościele, i takim jest przede wszystkim podczas rozdawania Komunii świętej (...)
